Najlepsze dowcipy o lekarzach

kawały lekarz humor lekarze dowcipy o lekarzach

Żarty medyczne na temat lekarzy. Pacjenci, choroby, lekarze na wesoło. Najlepsze dowcipy o lekarzach (medykach), śmieszne kawały medyczne. Lekarz, pacjent i choroba – uśmiechnij się!

Dwa kręgosłupy

Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, od jakiegoś czasu wydaje mi się, że mam dwa kręgosłupy.
– To niemożliwe! Ale na wszelki wypadek dam pani skierowanie na prześwietlenie.
Po tygodniu blondynka przynosi lekarzowi zdjęcie roentgena. Lekarz ogląda je i mówi:
– Proszę pani, tampony się wyjmuje, a nie upycha jeden za drugim.

> Dowcipy o blondynkach

Zła reputacja lekarzy

Bóg spoglądając w dół na Ziemię, zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację medyków, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego na wózku inwalidzkim. Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi:
– Wstań i idź!
Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają:
– No i jak ten nowy doktor?
– Doktor jak doktor. Nawet ciśnienia nie zmierzył.

Błąd lekarski

Różnica pomiędzy błędami literata i lekarza jest taka, że błędy literata można pokryć korektorem, natomiast lekarza tylko ziemią.

Lekarz i krawiec

Spotykają się lekarz z krawcem.
– Co u pana słychać? – pyta lekarz. – W domu wszyscy zdrowi?
– Dziękuję, zdrowi. A jak pańskie ubrania? Czy wszystkie wyprasowane?

Lekarz i blondynka

– Czy już nie chodzisz z tą seksowną blondynką?
– Lekarz zabronił mi się z nią widywać.
– A co, chory jesteś?
– Nie, tylko ten lekarz jest jej mężem.

> Mąż i żona dowcipy

kawały lekarz humor lekarze dowcipy o lekarzach
Kawały na temat lekarzy, dowcipy o lekarzach

Najlepszy lekarz

Rozmawiają dwie lekarki w przychodni:
– Wszyscy twierdzą, że czas jest najlepszym lekarzem, a kiedy przyjdzie im posiedzieć chwilę w poczekalni, zaraz się denerwują!

Rozbieranie u lekarza

– Kochanie – mówi mąż do żony – już piąty raz w tym tygodniu byłaś u lekarza. Czy ciebie nie krępuje to ciągłe rozbieranie się przed nim?
– Dlaczego? Przecież to taki sam mężczyzna, jak wszyscy inni.

Powrót od lekarza

Franek wracając od lekarza, spotyka na ulicy kolegę.
– Naprawdę wracasz od lekarza? I co ci poradził?
– Zabronił mi pić alkoholu i denerwować się. Ciekawe, jak ja mam się nie denerwować, skoro zabronił mi pić?!

Dowcipy o lekarzach: W hotelu

Lekarz opuszczając hotel studiuje przez chwilę rachunek, po czym pyta dyrektora hotelu:
– Zaszła pomyłka. Policzono mi za śniadania, ja jednak ani razu śniadania nie jadłem.
– Łaskawy panie, śniadania zawsze wliczamy w cenę; mógł pan je zjeść lub nie.
– Aha – mówi lekarz, wyciąga ze swej teczki kartkę, wypisuje na niej rachunek za poradę lekarską i wręcza go dyrektorowi.
– Ale ja – dziwi się dyrektor – wcale nie miałem zamiaru prosić pana o poradę!
– To nic. Ale ja tu byłem, więc mógł pan skorzystać z mojej porady.

> Dowcipy o hotelach

U dwóch lekarzy naraz

Na ulicy spotykają się dwaj koledzy.
– Słyszałem, że byłeś chory?
– O, tak! Leczyłem się nawet u dwóch lekarzy naraz.
– I który z nich ci bardziej pomógł?
– Słuchałem obu równocześnie. Pierwszy radził mi nie zażywać lekarstw drugiego, a drugi radził mi nie zażywać lekarstw pierwszego.

Dowcipy o lekarzach: (c) Sadurski.com / Superpress

Zobacz też:
> Dowcipy o okulistach
> Żarty o pacjentach