Najlepsze dowcipy o grze w golfa

humor golf dowcipy o grze w golfa

Gra w golfa, najlepsze dowcipy o grze w golfa i golfistach. Śmieszne kawały na temat golfistów i gry w golfa. Humor dla miłośników golfa i nie tylko

Dwaj golfiści

Dwaj starsi panowie grają w golfa. W pewnej chwili drogą za ogrodzeniem przechodzi
kondukt żałobny. Jeden z golfistów ściąga czapkę i staje na baczność z poważną miną. Drugi:
– Czemu nie grasz?
– W końcu przez przez prawie czterdzieści lat byliśmy małżeństwem…

Ksiądz gra w golfa

Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę. Ta toczy się po trawie, ale nie wpada do dziury.
– A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem! – krzyczy wściekły ksiądz.
– Jak ksiądz może? – mówi zawstydzona siostra. – Tak nie można, co Bóg na to powie?
Ksiądz patrzy na zakonnicę spod oka i przeprasza.
Idą do następnego dołka i podobnie jak wcześniej, piłka golfowa uderzona przez księdza znów nie trafia.
– A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!
– Co za wstyd tak mówić! – znów upomina go siostra zakonna.
– Przepraszam, już nie będę. Obiecuję. A jeśli jeszcze raz tak powiem, niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Idą do następnego dołka i ksiądz znowu nie trafia.
– A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!
Wokół robi się ciemno, coś zahuczało, zagrzmiało, z nieba zleciał piorun i strzelił siostrę w głowę. Z nieba słychać jęk:
– A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!

Zagadka dla golfistów

– Jaka jest różnica pomiędzy piłeczką do golfa, a punktem G u kobiety?
– Golfista potrafi spędzić dwie godziny, szukając piłeczki.

Koniecznie musimy zagrać

Niewidomy muzyk oraz miłośnik golfa siedzą w barze. Golfista zagaduje:
– Jak tam twoja kariera sceniczna?
– Dziękuję, nieźle, a jak u cienie z golfem?
– Miałem trochę problemów z zamachem, ale myślę, że już wszystko w porządku.
– Ja zawsze wiem, kiedy mój zamach jest zły. Muszę wtedy przerwać na chwilę grę i nie myśleć o tym. Potem zazwyczaj wszystko już idzie gładko.
– To ty grasz w golfa? – golfista pyta niewidomego.
– Tak, gram od wielu lat.
– Jak możesz grać w golfa, skoro nie widzisz?
– Gram z pomocnikiem. on staje pomiędzy mną a dołkiem i mówi do mnie. Uderzam piłkę, kierując się jego głosem.
– Ale jak trafiasz do dołka? To chyba trudniejsze.
– Mój pomocnik kładzie się tak, żeby mieć głowę tuż przy dołku, mówi przez chwilę, wtedy ja uderzam w piłkę, kierując się jego głosem.
– Wiesz co? Koniecznie musimy zagrać!
– Wiesz… Ludzie nie biorą mnie na poważnie, więc gram tylko na pieniądze i o stawkę
nie mniejszą, niż dziesięć tysięcy dolarów za dołek.
– Pasuje! Zagramy, kiedy tylko chcesz.
– Wybieram grę w nocy.

humor golf dowcipy o grze w golfa
Golf na wesoło. Zabawne żarty i najlepsze dowcipy o grze w golfa

Święci grają w golfa

Święty Piotr i święty Paweł grają w golfa. Paweł uderza kijem w piłkę i piłka trafia do dołka za pierwszym razem. Piotr tak samo. Potem jeszcze raz. Za każdym razem trafiają piłką do dołka po pierwszym uderzeniu. W końcu św. Paweł pyta:
– Słuchaj stary, robimy cuda czy gramy na poważnie?

Pechowy golfista

Po rozegraniu partii golfa, członek klubu golfowego idzie na parking. Zatrzymuje go policjant i pyta:
– Czy to uderzał pan uderzał w piłkę golfową jakieś dwadzieścia minut temu przy piętnastym dołku?
– Tak.
– I to pana piłka po uderzeniu poleciała nad drzewami i wypadła poza pole golfowe?
– Tak, skąd pan o tym wie?
– Otóż pana piłka poleciała na autostradę, wybiła okno i wpadła do jednego z samochodów. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i spowodował wypadek, w którym uszkodzeniu uległo pięć innych samochodów osobowych oraz wóz strażacki. Ten wóz jechał na sygnale do pożaru i nie dojechał na czas, więc spłonął budynek mieszkalny. Co pan ma zamiar z tym zrobić?
Golfista pomyśli przez chwilę i odpowiada:
– Myślę, że skoryguję ustawienie stóp, rozluźnię uchwyt i obniżę prawy kciuk.

Fan golfa

Dwaj miłośnicy gry w golfa rozmawiają przy drinkach.
– Nie uwierzysz! Niedawno wróciłem do domu, a pachnąca żona powitała mnie ubrana tylko w seksowną bieliznę. Powiedziała: „Zwiąż mnie, a potem będziesz mógł zrobić co tylko zechcesz”.
– I co zrobiłeś?
– Związałem ją i poszedłem grać w golfa.

Późny powrót z pola golfowego

John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa. Żona zaczęła się martwić, gdy nie wrócił o zwykłej porze. Dopiero po północy mąż wrócił.
– Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno? – pyta go żona.
– Nie uwierzysz, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
– To straszne!
– Tak. Na szczęście jakoś daliśmy radę przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego…

Dowcipy o grze w golfa: Złota rybka

Rybak złowił złotą rybkę. Wypowiedział dwa życzenia, potem rybka prosi żeby wypowiedział trzecie.
– Powiedz, kiedy umrę – mówi rybak.
– Nie mogę, ale mogę ci powiedzieć kim będziesz w następnym wcieleniu.
– Mów.
– Będziesz zawodowo grał w golfa.
– Ale ja nie umiem grać w golfa.
– To się szykuj, bo za dwa tygodnie masz pierwszy mecz.

Czarny humor golfowy

W klubie golfowym ktoś czyta gazetę. Nagle mówi:
– Słuchajcie! Tu piszą, że jakiś facet zabił swoją żonę kijem golfowym!
Zapada długa cisza. W końcu jeden golfista nie wytrzymuje i pyta:
– Piszą, ilu uderzeń potrzebował?

Lekcja gry w golfa

Kobieta bierze lekcję golfa. Za każdym razem nie może trafić w piłeczkę, bo źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor radzi:
– Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża!
Po chwili kobieta bierze zamach i się udało! Piłeczka toczy się i zatrzymuje się 20 metrów dalej.
Instruktor:
– Bardzo dobrze. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć jeszcze raz.

Dowcipy o grze w golfa: (c) Sadurski.com

Zobacz też:
> Dowcipy sportowe
> Kawały o sportowcach