Rysownicy prasowi, wystawy, skandale

rysunek satyryczny karykatura Złota Szpilka

Rysownik prasowy karykaturzysta i inne informacje satyryczne

Chcę rysownika na miejscu

Redaktorzy gazet lokalnych chcą współpracować tylko z rysownikami, którzy są „pod ręką”. Dlaczego w dobie internetu współpraca na odległość to dla nich dużym problem?

Rysownik w korespondencji do Sadurski.com zwrócił uwagę na pewien problem. Dla jasności, nie jest to młody adept rysunku satyrycznego, ale twórca działający w branży od dawna, który publikował swoje rysunki w wielu tytułach prasowych. Cytujemy:

„W wielu gazetach lokalnych mówiono mi, że chętnie skorzystaliby ze współpracy, ale wolą kogoś na miejscu. Całkowicie tego nie rozumiałem, bo co za problem przesłać tekst do ilustracji e-mailem? Na stworzenie ilustracji, zeskanowanie i wysłanie jej e-mailem potrzebuję nie więcej czasu, niż zrobiłbym to samo na miejscu w redakcji i jeszcze nie musieliby zatrudniać mnie na etat. Kilka redakcji było zainteresowanych współpracą, ale gdy okazywało się, że mieszkam w innym województwie, rezygnowali i tłumaczyli, że woleliby mieć kogoś „pod ręką”. A przecież w dobie internetu wszyscy jesteśmy pod ręką”.

Tyle rysownik, który do niedawna próbował oferować swoje usługi redakcjom położonym z dala od jego miejsca zamieszkania. Faktycznie, z czego wynika takie (dosyć dziwne) rozumowanie redaktorów prasy lokalnej?

Nie sądzę, że wydawcy prasy lokalnej i regionalnej nie wiedzieli, że mamy już XXI wiek. Albo nie znali zalet internetu i nie wiedzieli, że pliki graficzne wysłane do redakcji e-mailem idą szybciej niż ten sam rysunek dostarczony przez rysownika osobiście na biurko redaktora. Nie chodzi też o wysokość (a raczej o niskość) honorariów w prasie lokalnej. Ponieważ wydawanie gazety to biznes, redakcja nie ma innych stawek dla rysowników mieszkających daleko od redakcji i dla rysowników mieszkających „za miedzą”.

Odpowiedź jest banalnie prosta: chodzi o wygodnictwo redaktorów. Po co dzwonić, pisać e-maile i wyjaśniać, skoro łatwiej im to zrobić, gdy rysownik stoi obok? A generalnie – prasa lokalna nie działa w próżni, mamy kryzys na rysunku prasowym. Dlatego redakcje oszczędzają na czym się da, także na materiałach, które trafiają do druku. Im mniejszy koszt wydawania gazety – tym dla nich lepiej.
Tekst: Szczepan Sadurski
2010-02-27

Sex w Tarnowskich Górach

„Sex w satyrze” – to tytuł wystawy, jaka zostanie otwarta 6 marca 2001 r. w Tarnowskich Górach, w Galerii Satyry „Na Tynku”

6 marca o godzinie 19:00 Galeria Satyry „Na Tynku” (Tarnowskie Góry, Klub 22, ul. Czarnohucka 22) zaprasza osoby zainteresowane na otwarcie wystawy rysunku satyrycznego „Sex w satyrze”. Znajdą się na niej prace najbardziej znanych w Polsce prześmiewców, czyli mistrzów rysunkowej satyry. Nie tylko ich. Bo sława galerii obiegła już cały świat, a na pewno dotarła do satyryków z Niemiec, Luxemburga, Armenii, a nawet Nigerii. Kto by pomyślał, że było ich wszystkich stać na pocztowe przesyłki do Polski? 😉

Dzięki pracy szeregu polskich i zagranicznych autorów, każdy na wystawie będzie mógł zobaczyć, co oni o seksie w satyrze myślą. Znana prawda mówiąca,  że nic co ludzkie nie jest obce, nie przesłania nagiego faktu, że prezentowane rysunki nie mają charakteru instrukcji. Ich poradnikowa wartość sprowadza się – co najwyżej – do nieśmiałej sugestii, jak zachować się w ekstremalnych sytuacjach życiowych, kiedy po wyczerpaniu ostatnich możliwości, pozostaje tylko wszystko – za przeproszeniem – pieprzyć. Organizatorzy zapraszają więc wszystkich zainteresowanych tematem „d… Maryni” na wesoło. Wszystkich, z wyjątkiem dzieci od roku do lat 100.

Aby jednak nikt nie myślał, że dla organizatorom tylko seks w głowach, wernisaż wystawy połączono z koncertem charytatywnym na rzecz ofiar Haiti (jako wsparcie działań Polskiej Akcji Humanitarnej Janiny Ochojskiej). Wystąpią zespoły: Golden Gators oraz The Whiteout.

Na wystawę prace nadesłali (wg. kolejności nadesłania): Wiesław Lipecki, Stanisław Kościesza, Pol Leurs (Luksemburg), Marcin Chudzik, Anna Domaszewska, Tadeusz Krotos, Bartłomiej Belniak, Mirosław Andrzejewski, Stanisław Łuczyński, Nwokocha Azuka (Nigeria), Henryk Cebula, Szczepan Sadurski, Jarosław Wojtasiński, Paulina Kurczewska (Niemcy), Zbigniew Piszczako, Marek Konecki, Valeriy Chmyriov (Ukraina), Mirosław Ogiński, Ashmarin Stanislav (Rosja), Mirosław Krzyśków, Michał Ogiński, Stefan Sierhej, Mirosław Wieczyński, Wiesław B. Bołtyk, Marek Teofil, Paweł Widz, Jan Szurma, Dariusz Pietrzak, Zygmunt Figura, Marek Gliwa
2010-03-02

Kolejna aukcja pisanek

Rysownicy satyryczni: Lutczyn, Mleczko i Łuczyński są wśród artystów, którzy namalowali pisanki na potrzeby charytatywnej aukcji „Malowane Nadzieją”

Jak co roku przed Wielkanocą, w Łodzi odbędzie się wystawa oraz aukcja pisanek namalowanych przez znanych artystów, zorganizowana przez Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Łódzkiej. Zaproszeni do akcji artyści, malują na wydmuszkach strusich jaj (które jak wiadomo, są sporo większe niż jaja kurze).

Wśród nazwisk autorów pisanek znalazły się trzy nazwiska rysujących satyryków: Edwarda Lutczyna, Sławomira Łuczyńskiego i Andrzeja Mleczko. Są też pisanki m.im. Magdaleny Abakanowicz, Stasysa Eidrigeviciusa oraz muzyka Jana Kantego Pawluśkiewicza. Cena wywoławcza pisanek będzie wynosiła 200 zł, a pisanki ozdobionej srebrem (jest taka jedna) – 600 zł. W ubiegłym roku w wyniku aukcji uzyskano 50 tysięcy złotych.

W tym roku wernisaż wystawy odbędzie się 12 marca o godz. 12.00 w Manufakturze (Łódź, ul. Karskiego 5), natomiast aukcja odbędzie się 29 marca o godz. 18.00 w Hotelu Andels (Łódź, ul. Ogrodowa 17).
2010-03-10

Rysunki Mrożka we Władysławowie

W Galerii Na Górce we Władysławowie do 22 marca 2010 r. można oglądać wystawę rysunków satyrycznych Sławomira Mrożka

W Galerii na Górce mieszczącej się przy ul. Wojska Polskiego 64 we Władysławowie (woj. pomorskie) od 3 do 22 marca można oglądać wystawę rysunków Sławomira Mrożka, zatytułowaną „Proszę pukać”. Wstęp wolny. Jak wcześniej informowaliśmy, 25 lutego wystawę rysunków Sławomira Mrożka otwarto także w Olsztynie.
2010-03-09

Skandal na Satyrykonie

Po konsultacjach jury legnickiego Satyrykonu, Oleg Dergaczow został pozbawiony nagrody. W protokole jury wśród nagrodzonych widnieje nazwisko innego rysownika

Jak się przed kilkoma dniami okazało, jeden z nagrodzonych rysunków legnickiego Satyrykonu nie spełniał warunków regulaminu, a mimo to został nagrodzony przez jury. Chodzi o rysunek Olega Dergaczowa z Ukrainy, od jakiegoś czasu mieszkającego w Kanadzie. Najpierw, przed siedmioma laty, swój rysunek zgłosił do Satyrykonu 2003 i rysunek ten trafił nawet do katalogu. Druga próba okazała się skuteczna – rysunek, już nieco inaczej narysowany i wysłany na tegoroczny Satyrykon, został przez jurorów dostrzeżony oraz… nagrodzony jedną z nagród. Tymczasem regulamin konkursu mówi jasno, że do konkursu można zgłaszać prace powstałe w ostatnich dwóch latach.

Na jednym z legnickich for internetowych rozpętała się dyskusja internautów oburzonych zaistniałą sytuacją. Ganiony jest autor rysunku, ale też jurorzy, którzy w porę nie wyłapali rysunkowej powtórki Dergaczowa. Autora, który był już nagradzany na tym konkursie i cieszył się znakomitą opinią.

Dlatego Satyrykon, jako jedna z największych tego typu imprez, cieszący się na świecie bardzo dobrą opinią, musiał szybko podjąć decyzję. Elżbieta Pietraszko z Legnickiego Centrum Kultury informowała, że trwają konsultacje członków jury.

Jak zauważył dziś portal Sadurski.com, w oficjalnym protokole jury umieszczonym na internetowej stronie Satyrykonu, nie ma nazwiska Olega Dergaczowa. W jego miejscu widnieje nazwisko Valentina Georgieva z Bułgarii. Zatem to on otrzyma nagrodę oraz 4 tys. złotych, które jeszcze kilka dni temu miało trafić do Dergaczowa. Także wśród reprodukcji nagrodzonych prac na próżno szukać rysunku Dargaczowa z zakonnicą.
2010-03-01

Rysunki satyryczne w Oławie

Lokalny tygodnik „Gazeta Powiatowa-Wiadomości Oławskie” prezentuje rysunki Grzegorza Pepasia – zarówno w gazecie, jak i na swojej stronie internetowej

Grzegorz Pepaś jest stałym współpracownikiem tygodnika „Gazeta Powiatowa-Wiadomości Oławskie”, ukazującego się w Oławie (woj. dolnośląskie). Jego najnowsze rysunki ukazują się w kolejnych numerach, na ostatniej stronie gazety. Równocześnie są także stałym elementem strony głównej internetowego serwisu tej gazety.

Warto dodać, że „Gazeta Powiatowa-Wiadomości Oławskie” była organizatorem ogólnopolskiego konkursu rysunku satyrycznego „Koguci Pazur”, którego tematem był kogut. Odbyły się 3 edycje tego konkursu – w latach 2001, 2002 i 2003. Jurorowali w nich m.in. Zbigniew Jujka, Edward Lutczyn i Szczepan Sadurski, a nagrody zdobywali m.in. Sławomir Łuczyński, Grzegorz Szumowski, Małgorzata Gnyś, Witold Mysyrowicz, Andrzej Graniak, Maciej Trzepałka, Dariusz Pietrzak i Henryk Cebula. Później niestety, z przyczyn ekonomicznych, konkurs zawieszono. Od strony merytorycznej konkurs współorganizowało ogólnopolskie pismo satyryczne „Twój Dobry Humor”.
2010-02-28

Rysownik prasowy karykaturzysta i inne informacje z archiwum portalu: (c) Sadurski.com