„Dowcip Miesiąca” był jednym z mniej znanych, ale interesujących tytułów Wydawnictwa Superpress. Ukazywał się od 1997 do 2006 roku, miał zaledwie osiem stron i przez całą swoją historię kosztował mniej niż złotówkę. Poznaj historię gazetki, jej autorów, okładki, komiksy Szczepana Sadurskiego oraz ciekawostki z 110 numerów.
Jak powstał „Dowcip Miesiąca”
Pierwszy numer ukazał się w lipcu 1997. 6 lat po debiucie „Dobrego Humoru”, 4 lata po „103 Najlepszych Dowcipach” i 2 lata po „Super Dowcipach”. Był więc czwartym tytułem Wydawnictwa Superpress, dostępnym równocześnie w kioskach.
Czy było niebezpieczeństwo, że stanie się konkurencją dla wspomnianych tytułów z dowcipami Superpressu? Minimalne niebezpieczeństwo istniało, jednak był skierowany przede wszystkim do młodszych fanów dowcipów.
„Dowcip Miesiąca” był najtańszy (początkowo kosztował zaledwie 40 groszy), co było możliwe dlatego, gdyż miał tylko 8 stron formatu B-6. Zawierał dowcipy na różne tematy (to go odróżniało od reszty tytułów), do tego Szczepan Sadurski, wybierając dowcipy do druku, nieprzypadkowo usuwał te skierowane do dorosłych czytelników.

Komiksy Sadurskiego w „Dowcipie Miesiąca”
Podobnie jak w „Super Dowcipach”, w górnym lewym rogu ostatniej strony, publikowano trzyklatkowe komiksy Szczepana Sadurskiego. Były to komiksowe cykle znane czytelnikom innych tytułów.
Do nr. 8(16) ukazywał się komiks Przygody punka Franka, w numerze 9(16) opublikowano komiks Mulderek i Skulinka, aby od nr 10(16) powrócić do punka Franka na ponad 2 lata. W nr. 2(44) z lutego 2001 pojawił się komiks z kwadratowymi zającami (ukazywał się do nr. 8(62). Później, między nr. 9(63) a 6(72) znów ukazywały się komiksy z Mulderkiem i Skulinką. Później, aż do samego końca nie były publikowane komiksy Sadurskiego.
Kto rysował okładki „Dowcipu Miesiąca”?
„Dowcip Miesiąca” w każdym numerze publikował ok. 50 dowcipów i kilkanaście rysunków różnych autorów, zwykle po dwa na każdej stronie wewnętrznej. Warto wspomnieć o autorach rysunków, które trafiały na okładki.
Najczęściej okładkę zdobiły rysunki Piotra Kanarka. Innymi autorami okładkowych rysunków byli: Grzegorz Sobczak, Łukasz Ciaciuch, Szczepan Sadurski, Jarosław Wojtasiński, Jacek Rutkowski, Łukasz Baran, Michał Kantowicz, Konrad Wieczorkowski, Tadeusz Krotos, Zygmunt Similak, Mirosław Hajnos, Stanisław Kościesza, „Vankukuś”, Andrzej Jankowski, Paweł Włodarczyk, Łukasz Ziomacki, Andrzej Iskrzycki i Paweł Widz.
Była to głównie grupa autorów, którzy wówczas współpracowali z Wydawnictwem Superpress. Co decydowało, że konkretny rysunek trafiał na okładkę? O wyborze decydowały humor, oryginalność i atrakcyjność wizualna.

Ciekawostki o „Dowcipie Miesiąca”
1) Podobnie, jak w innych tytułach Wydawnictwa Superpress, kolory logo oraz kolorystyka kolejnych numerów była inna niż poprzedniego. Miała zaskoczyć czytelników oraz pokazać wzrokowcom, że jest to nowy numer.
2) Szczególnie oryginalna była okładka z marca 1999 r. (nr 3/21). Na okładce znalazł się premierowy komiks z punkiem Frankiem oraz dwa dowcipy, nad którymi umieszczono hasło: „Ulubione dowcipy punka Franka”. To jedyny numer, w którym opublikowano aż dwa komiksy z Frankiem.
3) Przez pierwsze dwa lata kilka razy zmieniano logo gazetki na pierwszej stronie. W kolejnych numerach kilka razy stosowano różne kroje pisma.
4) Między lutym a majem 1998 przeprowadzono eksperyment – zmniejszono format gazetki do A6. Była to najmniejsza formatem gazetka z dowcipami w historii!
5) Przyjmując średnią 50 dowcipów na numer, w 110. numerach „Dowcipu Miesiąca” opublikowano około 5,5 tys. dowcipów.

Rekordowo niska cena czasopisma
Pierwsze numery kosztowały zaledwie 40 groszy, a cena sukcesywnie rosła, wraz z cenami innych towarów. Najdłużej, aż do ostatniego numeru, cena wynosiła 99 groszy. Cena nigdy nie przekroczyła złotówki, więc niewykluczone, że była to najniższa cena w historii polskiej prasy.
Niestety niska cena oznaczała także niską marżę za sprzedaż (zarobek firmy kolporterskiej oraz kioskarza). Coraz częściej kioskarze woleli eksponować w witrynie jak najdroższe tytuły. Nawet jeśli sprzedali ich mniej – zarobek był większy. To częściowo wyjaśnia spadek sprzedaży i decyzję o zakończeniu wydawania „Dowcipu Miesiąca”.
110 numerów i 9 lat na rynku
Między lipcem 1997 a sierpniem 2006 ukazało się 110 numerów. „Dowcip Miesiąca” ukazywał się 9 lat. Był pierwszym z pięciu wydawanych tytułów Superpressu, który został zamknięty. Trend na prasowym rynku był bezlitosny: zaczęły spadać nakłady nie tylko gazetek z dowcipami. Wkrótce więksi wydawcy znanych gazet, musieli zmierzyć się z coraz niższą sprzedażą.
Historia „Dowcipu Miesiąca” pokazuje, jak wyglądał rynek prasy humorystycznej w czasach, gdy gazetka kosztowała mniej niż złotówkę, a czytelnik czekał na kolejny numer w kiosku. Pokazuje też, że niewielki format i niska cena nie musiały oznaczać ubogiej zawartości – na ośmiu stronach można było zmieścić dziesiątki dowcipów, rysunki, komiksy i zmieniające się pomysły na przyciągnięcie odbiorcy. Dziś, gdy dostęp do humoru i rozrywki jest niemal nieograniczony, trudno odtworzyć emocje związane z kupowaniem kolejnego numeru i oglądaniem jego nowej okładki. „Dowcip Miesiąca” jest więc nie tylko wspomnieniem jednej gazetki, ale także małym fragmentem historii polskiej prasy i zmieniających się zwyczajów czytelników.
„Dowcip Miesiąca” w liczbach
5500 – orientacyjnie tyle dowcipów opublikował
110 – tyle numerów się ukazało
99 – tyle kosztował ostatni numer
9 – tyle lat istniał na prasowym rynku
4 – był czwartym tytułem Wydawnictwa Superpress
Dowcip Miesiąca: (c) Media . Sadurski.com
Zobacz też:
> Pierwsza polska sprawa sądowa z dowcipami
> Wystawy współpracowników „Twojego Dobrego Humoru”


