Ostre dowcipy o burdelach

humor burdele dowcipy o burdelu dziwki burdel prostytutki agencje towarzyskie

Sprośne kawały o prostytutkach, burdele, humor agencje towarzyskie, domy publiczne i świńskie dowcipy o burdelach. Burdel, burdelmama i klienci burdeli. Ostre żarty

Gumowa lalka w burdelu

Facet poszedł do burdelu i ponieważ miał za mało forsy, dali mu gumową lalkę. Pokochał się z nią w przyciemnionym pokoju, a nazajutrz opowiada kumplom swoje wrażenia:
– Kocham się z nią kwadrans – ona nic, kocham się pół godziny – ona nic, kocham się godzinę – ona dalej nic. Chciałem ją sprawdzić, a ona, gdy ugryzłem ją w cycka, pierdnęła i wyfrunęła przez okno.

Baca idzie do burdelu

Piątek. Baca wychodzi z chaty, schodzi z górki i idzie w kierunku Zakopanego, w ręku trzymając książeczkę do nabożeństwa. Spotyka go sąsiad i pyta:
– Dokąd to idziecie, Jędrzeju?
– Do burdelu.
– A po co wam książeczka do nabożeństwa?
– Jak mi się spodoba, to do niedzieli zostanę.

> Dowcipy o bacy

Wyprzedaż w domu publicznym

Fąfarowa przechodziła obok domu publicznego, w którym odbywała się wyprzedaż sprzętów. Wstąpiła do środka i kupiła papugę w klatce. Przynosi ją do domu, podnosi płachtę przykrywającą klatkę, a tu papuga wrzeszczy:
– O! Nowy burdel, nowa burdelmama!
Fąfarowa szybko zakrywa klatkę. Po jakimś czasie przychodzą córki ze szkoły i proszą, żeby im pokazać papugę. Fąfarowa podnosi płachtę, a tu papuga:
– O! Nowy burdel, nowa burdelmama i nowe panienki!
Fąfarowa znów zakrywa klatkę. Przychodzi z pracy Fąfara, podnosi płachtę z klatki, a papuga:
– O! Nowy burdel, nowa burdelmama, nowe panienki, tylko Józuś, wierny klient, wciąż ten sam!

> Dowcipy o papugach

Zajączek w burdelu

Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
– Niedźwiedzica jest?
– Nie ma.
– A wilczyca jest?
– Nie ma.
– To może chociaż lisica?
– Nie ma. Jest tylko pytonica.
– No dobra, niech będzie.
Wszedł zając po schodach na górę, zapukał, a gdy tylko wszedł do środka, pytonica połknęła go. Po chwili pytonica zaczyna się zastanawiać:
– Zaraz… Śniadanie jadłam, obiad też już był, do kolacji jeszcze trzy godziny… O cholera, to pewnie klient!
…I wypluła zająca. Po chwili zając, doprowadzając swoje futerko do ładu, komentuje:
– Ale jesteś ostra! Ale jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

> Dowcipy o zajączku

Klient burdelu

W burdelu:
– Czy mogę na pani polegać?
– A kładź się pan!

humor burdele dowcipy o burdelu dziwki burdel prostytutki agencje towarzyskie
Humor burdele, prostytutki, kawały o agencjach towarzyskich. Dowcipy o burdelach

Byłem w burdelu

Mąż wraca nad ranem do domu i widzi w drzwiach żonę.
– Gdzie byłeś?
– Na zebraniu.
– Nie kłam, mów prawdę!
– No już dobrze. Byłem w burdelu.
– Jeśli tak, to wszystko w porządku. Już się bałam, że na takie wydatki naszą rodzinę nie stać…

Prostytutka dla klienta

Przychodzi facet do burdelu i mówi:
– Dzień dobry, chciałbym zamówić panienkę.
– Proszę, tu jest cennik – mówi burdelmama.
– Ale ja nie mam tyle pieniędzy!
– Niech pan pokaże ile pan ma… Uuuu, za tą forsę to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może być Marian.
– No jak ma być Marian, to niech będzie.
Zeszli do kotłowni, do palacza Mariana. Burdelmama mówi do niego:
– Panie Marianie, klient do pana.
Pan Marian odstawił wiadro z węglem, szuflę, zdjął spodnie i wypiął się w stronę klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego, tłustego i zarośniętego Mariana. Próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie jak. Mówi do Mariana:
– Ty, może byś mi pomógł?
Marian odwraca głowę, wypluwa papierosa, trzepocze rzęsami i mówi ochrypłym basem:
– KOCHAM CIĘ!!!

> Kawały o małżeństwie dla dorosłych

Hippis w burdelu

Wchodzi brodaty hippis do burdelu i na widok dziwki woła:
– O Jezu! K…a!
Na to ona:
– O k…a! Jezus!

Seks staruszka

Do burdelu przychodzi trzęsący się, 80–letni staruszek i mówi:
– Chciałbym jakąś szczupłą, cycastą blondynkę!
– Dziadku, nie ma pan za dużo lat na uprawianie seksu?
– Ja nie jestem taki stary! A na tę blondynkę mogę dziś poświęcić 3 godziny, 15 minut i 3 sekundy.
– Jak to możliwe?
– Zwyczajnie – przez 15 minut się rozbieram, przez 3 sekundy uprawiam seks, a potem przez 3 godziny muszą mnie reanimować.

> Dowcipy o emerytach

Szkolna wycieczka

Nauczyciel języka polskiego postanowił w praktyczny sposób wyjaśnić pierwszoklasistom pojęcie liczby pojedynczej oraz mnogiej. Wybrał się więc z dziećmi na spacer ulicami miasta.
Idąc jedną z ulic, nauczyciel zauważył wyglądającą z okna dziewczynę i mówi:
– Dzieci, to jest jedna dziewczyna, czyli…?
– To jest liczba pojedyncza – odpowiadają dzieci.
Idą dalej. W jednym z okien nauczyciel zauważa trzy dziewczyny i mówi:
– Tam była jedna dziewczyna i stwierdziliście, że to liczba pojedyncza, tutaj są trzy dziewczyny, czyli…?
– To jest burdel! – wykrzykuje Jasio.

Dowcipy o burdelach : (c) Sadurski.com / Superpress

Zobacz też:
> Pikantne dowcipy
> Kawały o dziewicach