Microliving. Czy Polska będzie drugim Hongkongiem?

mikroapartamenty microliving

Mikroapartamenty (microliving) – co to takiego? I czy przyjmie się w Polsce?

Coraz głośniej mówi się o rosnącej liczbie inwestycji mieszkaniowych, które tworzą tak zwane mikroapartamenty. Chodzi o mieszkania z niewielkim metrażem sprzedawane w dużych miastach nie tylko na zachodzie, ale coraz częściej również w Polsce. Czy jest to jedynie trend czy konieczność, która zmieni polski rynek nieruchomości? Odpowiadamy.

Skąd się wzięły mikroapartamenty?

Wbrew pozorom trend na mikromieszkania (lokale M1 o powierzchni od 12 do 30 m kw.) wcale nie jest taki nowy. Od lat zauważalny jest w światowym budownictwie, szczególnie w krajach o wysokim wskaźniku demograficznym, gdzie występuje problem gęstej zabudowy.

W Polsce w latach 60-tych XX wieku, w wyniku powojennego wyżu demograficznego również pojawiło się wiele budynków mieszkalnych z lokalami o bardzo małym metrażu, które są wykorzystywane do dziś. Ich zaletą jest przede wszystkim relatywnie niższa cena oraz często dogodna lokalizacja, a także zmieniający się styl życia. Jednak szczególnie głośno o microlivingu zrobiło się, gdy świat usłyszał o mikroapartamentach w Azji, a dokładnie w Hongkongu.

atrakcje Hongkong Dorset panorama miasta
Mikroapartamenty – w centrum Hongkongu jest ich bardzo dużo. Foto: (c) Sadurski.com

Hongkong skrajnym przykładem

Ten region Chin charakteryzuje się najdroższymi cenami nieruchomości oraz bardzo dużą liczbą mieszkańców. Z tego powodu od lat budowane są tam lokale mieszkalne o mikroskopijnych rozmiarach – od kilkunastu do nawet kilku metrów kwadratowych. To wynik nieosiągalnych cen nieruchomości dla dużej części mieszkańców, którzy zmuszeni są wybierać nieludzkie warunki ciasnoty. Zdjęcia z Hongkongu potężnych blokowisk i mikrolokali, w których toczy się codziennie życie, od zawsze wzbudzały skrajne emocje. Jednak w ostatnim czasie zaczęto zastanawiać się czy namiastka Hongkongu nie powstaje właśnie w Warszawie.

Potężna mikroinwestycja w sercu Polski

Mowa dokładnie o inwestycji na warszawskiej Woli, gdzie powstaje 27-piętrowy wieżowiec mieszkalny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ma on pomieścić około 380 biur i około 1600 mieszkań na działce o obwodzie zaledwie 500 metrów. To wszystko za sprawą licznych mikroapartamentów w ofercie obiektu Bliska Wola Tower oraz bardzo ścisłej zabudowy. Zdjęcia z placu budowy wywołały żywą dyskusję, która rozgorzała szczególnie, gdy okazało się, że cena za metr kwadratowy nieruchomości wynosi nawet 15 tysięcy złotych. Jak się okazuje, nie jest to odosobniony przypadek.

Złote Tarasy Warszawa ciekawostki atrakcje
Centrum Warszawy. Złote Tarasy i Pałac Kultury. Foto: (c) Sadurski.com

Microliving w Polsce – ceny i popyt

Pomimo dużej krytyki, a także wysokich cen, wszystkie apartamenty tej warszawskiej inwestycji zostały sprzedane. Utwierdza to deweloperów w tym, że popyt na tego rodzaju nieruchomości cały czas jest. Z czego to wynika? Główną rolę grają tu cena oraz lokalizacja. Po pierwsze faktem jest, że cena za m.kw. mikroapartamentów jest wyższa od zwykłych mieszkań. Wynika to z tego, że nieruchomości poniżej 25 m nie mogą być kwalifikowane jako lokale mieszkalne i są objęte wyższym podatkiem. Jednak w przeliczeniu na ogólny koszt nieruchomości, są one tańsze i może je kupić znacznie więcej osób.

Kolejną zaletą jest dogodna lokalizacja, w której takie inwestycje powstają. Zarówno w Warszawie, jak i we Wrocławiu, Poznaniu czy w innych miastach mikroapartamenty stawiane są blisko centrum aglomeracji i w pobliżu stref z bogato rozwiniętą ofertą usługową. Cel jest jeden – zapewnić tanie mieszkania blisko centrum miejskiego życia. Przekłada się to na popyt szczególnie wśród młodych osób, które często decydują się na wynajem takich lokali.

Mikroapartamenty standardem?

Polska z pewnością nie zostanie drugim Hongkongiem, bowiem budowane tu “mikroinwestycje” nie są koniecznością jak w Azji, lecz alternatywą oferowaną przez deweloperów. Niewykluczone, że liczba budowanych mikroapartamentów będzie rosnąć, jednak ich udział w całym rynku mieszkaniowym wciąż będzie niewielki. Duży wpływ na przyszłość budownictwa mieszkaniowego w Polsce mają aspekty prawne oraz to, w jaki sposób poszczególne miasta będą dbały o odpowiednie planowanie zabudowy.

Mikroapartamenty (microliving) – tekst (c) we współpracy: z RynekPierwotny.pl