Close Menu
Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (53)
    • BIZNES (105)
    • CIEKAWOSTKI (572)
    • DOM I OGRÓD (133)
    • DOWCIPY (363)
    • DZIECKO (68)
    • HISTORIA (95)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (193)
    • KARYKATURY (61)
    • KOBIETA (100)
    • KUCHNIA (69)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (60)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (99)
    • MUZYKA (49)
    • NAUKA (21)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (688)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (137)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (115)
    • POLITYKA (33)
    • POLSKA (624)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (53)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (61)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (254)
    • PRACA (49)
    • PRAWO (52)
    • PRZEMYSŁ (41)
    • SATYRA (68)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (139)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (39)
    • TECHNOLOGIE (87)
    • TRANSPORT (24)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (73)
    • Z ARCHIWUM (403)
    • ZAKUPY (49)
    • ZDROWIE (162)
    • ZWIERZĘTA (132)
    Facebook
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    • CIEKAWOSTKI
    • NIESAMOWITE
    • DOWCIPY
    • PODRÓŻE
    • SPORT
    • ZDROWIE
    • KUCHNIA
    • MOTORYZACJA
    • BIZNES
    • SENNIK
    • KONTAKT
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Strona Główna»SATYRA»Lenin jak Jezusek. Nocny spacer pod Kremlem i polski humor w sercu ZSRR
    Szczepan Sadurski w Moskwie wystawa humoru wycinek prasowy wywiad 1988
    Szczepan Sadurski w Moskwie wystawa humoru wycinek prasowy wywiad 1988
    SATYRA

    Lenin jak Jezusek. Nocny spacer pod Kremlem i polski humor w sercu ZSRR

    14 maja 2026

    Rysownik Szczepan Sadurski z wizytą w Moskwie i jego pierwsza poza Polską wystawa rysunków. Cytujemy jedyny na ten temat wywiad z 1988 roku opublikowany w Kurierze Lubelskim, uzupełniony oraz anegdoty i osobiste wspomnienia autora.

    Sadurski w Moskwie i wywiad w Kurierze Lubelskim

    Nie licząc dwóch międzylądowań na lotnisku Szeremietiewo (w tym podczas podróży do Armenii w 2017 r., gdzie byłem gościem festiwalu Sunny Dragon), w Rosji byłem dotychczas jeden raz. Konkretnie, w Moskwie. I nie jako turysta, lecz rysownik polskiej redakcji Gazety Młodych, który otworzył ekspozycję swoich rysunków satyrycznych.

    Poniżej pełna treść wywiadu, jaki ukazał się w Kurierze Lubelskim (mieszkałem wtedy w Lublinie), w numerze 129 z 7 lipca 1988. To dosyć oficjalna informacja wypełniona faktami, napisana skrótowo, a niżej kilka nieoficjalnych ciekawostek – wspomnień z wyjazdu.

    Sadurski w duchu pieriestrojki

    Szczepan Sadurski, nasz redakcyjny współpracownik, laureat Złotej Szpilki w dziedzinie rysunku satyrycznego, uczynił krok do międzynarodowej kariery. Właśnie powrócił z Moskwy, gdzie prezentował swoje prace.

    Kto cię zaprosił?

    – Jako półetatowy pracownik Gazety Młodych uczestniczyłem w delegacji, która została zaproszona przez redakcję Moskiewskiego Komsomolca na Święto Młodości.

    Co to za impreza?

    – Święto Młodości jest wielkim festynem, w którym bierze udział 100 tys. uczestników. Odbywa się w największym w Moskwie, Parku Gorkiego. Na ogromnej przestrzeni wśród drzew, klombów i alejek skupiono setki imprez. Koncertują zespoły rockowe, można się bawić w wesołym miasteczku lub oglądać pokazy sportowe czy prezentacje satyryczne. Występują laureatki Moskowskoj Krasawicy, odpowiednika naszego konkursu Miss Polonia, z tym, że tam nie ma ograniczeń wiekowych.

    Ulokowano wiele stoisk z plakatami, upominkami, plakietkami i przeróżnymi wydawnictwami adresowanymi do młodzieży. Na Święto Młodości przenoszą się tu artyści z Arbatu i sprzedają swoje prace. Panuje atmosfera swobody, relaksu i zabawy. Miałem okazję słuchać bardzo odważnych wypowiedzi, podczas zaimprowizowanego Hyde Parku.

    Jak wyglądała twoja wystawa?

    – Była prezentowana w niedzielę 26 czerwca przez kilka godzin na terenie pawilonu polskiego. Wystawiłem 100 prac. Miałem również 500 katalogów, które poszły w kilka minut.

    Co wzbudziło największe zainteresowanie?

    – Cieszę się, że wystawę odwiedziło wiele osób. Zgodnie z duchem czasu, najbardziej interesowały prace związane z pieriestrojką. Miałem okazję wymienić poglądy z radzieckimi rysownikami. Obecnie głównym tematem ich prac jest biurokracja i wszystko, co hamuje nowe. Rysunki są bardzo dopracowane. W Polsce nasze myśli wyrażamy bardziej oszczędnymi środkami. Można to było skonfrontować podczas prezentowania mojej wystawy z innymi pracami w redakcji Moskiewskiego Komsomolca.

    Wystawa polskiego humoru w Parku Gorkiego w Moskwie

    Tyle wywiad, który można potraktować jako oficjalną informację przed niemal 40 lat. Gdyby nie ona, wielu spraw dziś bym już nie pamiętał. A ponieważ krótki, prasowy wywiad zawsze jest skondensowaną i oficjalną relacją, niżej kilka wspomnień, które pamiętam do dziś.

    Ekspozycja miała miejsce tuż obok jednej w alejek. Było kilka wielkich stołów, ja i pozostałe 3 osoby „polskiej delegacji” rozłożyliśmy naklejone na kartoniki kserokopie rysunków. Były na stole oraz stały na ziemi, oparte o stoły.

    Było wiadomo, o której godzinie będą rozdawane katalogi, więc atmosfera gęstniała. Wreszcie wystawiliśmy katalogi i tłum po nie ruszył, a stoły zaczęły się przesuwać. To trwało kilka minut, a gdy katalogów już nie było, pozostali tylko ci, którzy chcieli oglądać rysunki.

    Rysunki Sadurskiego, katalog i wizyta w redakcji Moskiewskiego Komsomolca

    Owe pół tysiąca katalogów przygotowanych i przewiezionych z Warszawy – to była złożona na pół kartka, łącznie 4 strony A5. Treści: oficjalna informacja, moja biografia artystyczna oraz teksty w dymkach rysunków, zostały przetłumaczone na język rosyjski. Podobnie treści w dymkach rysunków na wystawie (chyba że były bez tekstu) – one też były po rosyjsku, więc nie było problemu ze zrozumieniem przez widzów. Oczywiście rysunki zostały w Polsce specjalnie wybrane, odrzuciłem te o sprawach zrozumiałych tylko w Polsce.

    W redakcji Moskiewskiego Komsomolca byliśmy krótko. Poznanych kilka osób, krótkie rozmowy. Pamiętam, oglądałem czyjeś rysunki satyryczne. Było trochę rozgardiaszu, bałaganu i sporo osób – trwały przygotowania do udziału w Święcie Młodości. Przecież to właśnie redakcja była głównym jego organizatorem.

    Anegdoty z Moskwy okresu pieriestrojki

    Wejście do eleganckiego hotelu w centrum Moskwy w którym byliśmy zakwaterowani, było możliwe tylko za okazaniem paszportu, ewentualnie specjalnego zezwolenia (dla Rosjan). Strzegli go ochroniarze. Oczywiście musiałem pokazywać paszport.

    Wyszedłem na spacer i w sklepie nieopodal hotelu kupiłem 10 gwiazdek, które można było przypiąć do odzieży malutką agrafką. Metal koloru złotego, czerwone ramiona gwiazdy i w środku twarz dziecka. Jezusek? Nie, okazało się że to Lenin w młodości. Kupiłem na pamiątkę 10, były wyjątkowo tanie. I zaraz wpadłem na pomysł, żeby dla żartu 6 gwiazdek przypiąć sobie po trzy, na obu ramionach, niczym żołnierskie pagony. Od tej pory ochroniarze nie żądali paszportu, bo było wiadomo że żaden Rosjanin nie robiłby z siebie idioty…

    Co pamiętam z Moskwy? Byliśmy na Arbacie, był też co najmniej jeden wieczorno-nocny spacer po centrum, w okolicach Kremla i Placu Czerwonego. Nie wiem ile zrobiliśmy kilometrów, ale bardzo bolały mnie nogi. Było ciepło, byliśmy spoceni i grubo po północy weszliśmy (za okazaniem paszportów) do jakiegoś hotelu, aby skorzystać z toalety i umyć ręce. Okazał się wyjątkowo luksusowy: po umyciu rąk, obok umywalek leżał rządek idealnie białych, pachnących i idealnie ułożonych ręczniczków, do skorzystania. A przed łazienką stał ochroniarz.

    Jeśli dobrze pamiętam, prywatnie odwiedziliśmy jakiegoś Polaka. Na balkonie napiliśmy się wódki, a raczej samogonu. Poznałem tajemnicę, jak to możliwe, że w Moskwie nie czuć „procentów” – czy pijesz alkohol 40- czy 80-procentowy – organizm tego nie rozpoznaje.

    Wkurzający powrót do Warszawy

    W obie strony jechaliśmy pociągiem, na trasie Warszawa – Moskwa – Warszawa. Podróż była długa, na pewno nocna. Do Moskwy były kuszetki, z powrotem wygodne fotele, w których można było spać. W każdym razie, po dotarciu na dworzec Warszawa Centralna, zamiast wsiadać z moją walizką do pociągu do Lublina, dostałem zadanie przetransportowania wielkiej plastikowej paki do redakcji na Al. Stanów Zjednoczonych. I z tą niemal 2-metrową paką oraz walizką, mocno zmęczony podróżą, wsiadłem do autobusu, kasując bilet za przejazd.

    I musiałem zapłacić karę – wsiadł kanar i powiedział, że za taką pakę powinienem skasować drugi bilet. Ładne przywitanie w Polsce! Pakę zostawiłem w redakcji, wsiadłem w powrotny autobus (oczywiście kasując dla siebie bilet), dojechałem na Centralną, a potem kilka godzin i byłem w Lublinie, niesamowicie zmęczony. Ale byłem młody i organizm szybko się zregenerował. Grunt, że zaliczyłem swoją pierwszą zagraniczną wystawę.

    Tekst ukaże się w biograficznej książce. Obecnie na temat Szczepana Sadurskiego powstaje film dokumentalny.

    Sadurski w Moskwie: (c) Szczepan Sadurski / Sadurski.com

    Zobacz też:
    >
    >

    Święto Młodości Moskiewski Komsomolec Moskowskij Komsomolec pieriestrojka polska sztuka w Moskwie polscy artyści w Moskwie polski humor w Rosji prasa w Moskwie wystawa w Moskwie
    Udostępnij Facebook Twitter LinkedIn Email Copy Link
    Szczepan Sadurski
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)
    • Instagram
    • Tumblr
    • LinkedIn

    Portal rozrywkowy Sadurski.com istnieje nieprzerwanie od 2000 roku. To dzieło Szczepana Sadurskiego. Osobowość medialna, satyryk, dziennikarz, rysownik satyryczny, karykaturzysta eventowy. Prasa w Nowym Jorku pisała, że jest "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". W latach 1991-2012 wydawca Dobrego Humoru i innych czasopism z dowcipami (ukazało się ponad 750 publikacji). Założyciel (2001) i przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu globalnym. Specjalny gość festiwali w Australii, Francji i Armenii, juror światowych konkursów karykatury (m.in. w Stambule, Sztokholmie). Miał wystawy indywidualne m.in. w Nowym Jorku, Barcelonie, Wilnie, Kapsztadzie. Ilustruje książki i podręczniki szkolne. Zdobył Złotą Szpilkę'87 oraz inne nagrody.

    Powiązane wpisy

    Baryton w szatni i zazdrość dyrektora. Moje spotkania z Janem Pietrzakiem

    Gwiazdy i chamy polskiego kabaretu. Kulisy Partii Dobrego Humoru

    Gustavo Gal ambasadorem. Partia Dobrego Humoru w Argentynie i Gordo Caravana

    2001. Nieznane kulisy Festiwalu Dobrego Humoru i Partii Dobrego Humoru

    Satyryczne podsumowanie roku. Przypominamy czym żyła Polska 5 lat temu

    Dlaczego Wikipedia wykastrowała Partię Dobrego Humoru? Kulisy skandalu

    LOSOWE ARTYKUŁY

    Staten Island – wyspa obok Nowego Jorku

    iPhone 14 czy iPhone 14 Pro – porównanie

    Gospodarka polska – październik

    Informacje sportowe – marzec 2021

    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (53)
    • BIZNES (105)
    • CIEKAWOSTKI (572)
    • DOM I OGRÓD (133)
    • DOWCIPY (363)
    • DZIECKO (68)
    • HISTORIA (95)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (193)
    • KARYKATURY (61)
    • KOBIETA (100)
    • KUCHNIA (69)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (60)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (99)
    • MUZYKA (49)
    • NAUKA (21)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (688)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (137)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (115)
    • POLITYKA (33)
    • POLSKA (624)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (53)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (61)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (254)
    • PRACA (49)
    • PRAWO (52)
    • PRZEMYSŁ (41)
    • SATYRA (68)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (139)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (39)
    • TECHNOLOGIE (87)
    • TRANSPORT (24)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (73)
    • Z ARCHIWUM (403)
    • ZAKUPY (49)
    • ZDROWIE (162)
    • ZWIERZĘTA (132)
    OSTATNIE WPISY

    1986. Dlaczego musiałem biegać pod radioaktywną chmurą z Czarnobyla

    7 czerwca 2026

    Z czego słynie Opole Lubelskie. Ciekawe fakty o mieście

    6 czerwca 2026

    Łóżko 160×200 – dlaczego ten rozmiar najczęściej trafia do polskich sypialni?

    6 czerwca 2026

    Koniec z drożyzną. Kulisy montażu LPG, który ratuje budżety kierowców

    6 czerwca 2026
    Zobacz także

    Dowcipy o nauczycielach historii

    Z czego słynie Pińczów. Ciekawostki

    Fotografia ślubna. Radzimy jak wybrać fotografa

    Miasto Czeladź – 20 ciekawostek

    Popularne

    Mecze piłkarskie, które przeszły do historii

    10 lat Partii Dobrego Humoru

    Ciekawostki o stanie wojennym. Od czołgów na ulicach po podziemny humor

    Wesoły Wieżowiec: Waszyngton, Toronto, Nechocea…

    SADURSKI.COM REALIZACJA MSAD.DEV
    • KONTAKT
    • LINKI
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • MAPA STRONY

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.