Humor świąteczny – dowcipy o Wigilii

wigilia firmowa humor dowcipy o wigilii kawały wigilijne na wigilię

Wigilia. Zanim zaczniesz wyszukiwać wigilijną gwiazdkę na niebie, zanim zasiądziesz do Wieczerzy Wigilijnej i rozpoczniesz kolejne święta Bożego Narodzenia, przeczytaj najlepsze dowcipy o Wigilii

Grzyby na Wigilię

Pani Fąfarowa pyta męża:
– Gdzie ty uzbierałeś tyle grzybów przed samą wigilią?
– U Kowalskich na strychu.
– To oni tam hodują grzyby?
– Nie, suszą.

Wigilia i policjant 

Przed wigilią policjant zatrzymuje fiata 126p, który podejrzanie jedzie drogą – zjeżdża na boki, podskakuje.
– Wypiło się, tak? – pyta kierowcę.
– Jak Boga kocham! Wiozę w bagażniku żywego karpia i to on tak zarzuca wozem!

> Wigilia ciekawostki

polskie kolędy ciekawostki pastorałki tekst kolęda-w-żłobie-leży

Koń mówiący w Wigilię

W wigilię chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń idzie leniwie, chłop bije go batem.
– Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą – mówi koń.
– Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił! – dziwi się chłop.
– Ja też – mówi pies.

Życzenia na Wigilię

Fąfara puka do drzwi sąsiadki i pyta:
– Mogłabyś mi pani pożyczyć soli?
– Nie.
– A cukru?
– Nie.
– A może chociaż mąki?
– Nie.
– A czy w ogóle jest coś, co mogłaby mi pani pożyczyć?
– Tak. Wesołych Świąt!

wigilia humor dowcipy o wigilii kawały wigilijne na wigilię

Choinka w Wigilię

Pani Fąfarowa przygotowująca w kuchni potrawy wigilijne, słyszy wołanie Jasia:
– Mamo, choinka się pali!
– Tyle razy mówiłam: nie mówi się „pali”, tylko – „świeci”.
Po chwili:
– Mamo, firanki się świecą!

I po świętach

Po świętach Bożego Narodzenia sędzia pyta Fąfarę:
– Dlaczego chce się pan rozwieść z żoną?
– Bo daje mi do jedzenia: barszczyk z uszkami, śledzia, karpia, kluski z makiem…
– Proszę pana, przecież wszyscy w Wigilię jedzą takie potrawy.
– Możliwe, ale ona przyrządza mi je codziennie od siedemnastu lat.

polskie kolędy ciekawostki pastorałki tekst kolęda-mędrcy świata

Hałas u sąsiadów

W wigilię Bożego Narodzenia rodzina Fąfarów słyszy u sąsiadów straszny hałas. Pani Fąfarowa komentuje:
– Albo synek Kowalskich dostał na gwiazdkę bębenek, albo Kowalski zaczął śpiewać kolędy.

Wigilijny karp

– Mamusiu, czy tę rybkę będziemy jeść na wigilię?
– Tak, syneczku.
– To po co ją myjesz? Przecież ona całe życie pływała w wodzie.

Dowcipy wigilijne: (c) Wydawnictwo Superpress / Sadurski.com

Przeczytaj też:
> Ciekawostki o kolędach
> Dowcipy o świętach i św. Mikołaju
> Dowcipy na Sylwestra