Ryszard Makowski

Ryszard Makowski satyryk

Satyryk ofiarą żartu

Satyryk Makowski pochwalił się w „Rzeczpospolitej”, że dostał ofertę od „Szkła kontaktowego”, na co Miecugow ostro zareagował i zdementował. A oto odpowiedź Makowskiego

Przypomnijmy: w grudniowej „Rzeczpospolitej” Ryszard Makowski powiedział w wywiadzie, że dostał propozycję udziału w telewizyjnym programie TVN24 „Szkło kontaktowe” – tu news, na co szybko i ostro zareagował Grzegorz Miecugow ze „Szkła” – tu news. Ponieważ sprawa stała się niezręczna, a portal Sadurski.com o niej informował, postanowiliśmy ją zamknąć, publikując w całości wyjaśnienie Grzegorza Markowskiego. Publikujemy je poniżej.

•  •  •
„Miałem propozycję ze „Szkła Kontaktowego”, ale jak powiedziałem, że chętnie, tylko muszę uprzedzić, że nie jestem proplatformerski, to jeszcze na mnie nakrzyczano”. To jest prawda, a zarazem nie. Rozmowę takową odbyłem, ale po błyskawicznych pracach mojej prywatnej komisji śledczej, okazało się, że nie miał z tym nic wspólnego, ani pan Redaktor Grzegorz Miecugow, ani redakcja „Szkła kontaktowego”. Tak że za nieumyślne włączenie w promocję mojej płyty i książki, pana redaktora i redakcję serdecznie przepraszam.

A oto mapa drogowa wydarzeń.
1. W czerwcu 2008 r. zadzwonił do mnie mężczyzna z propozycją brania udziału w „Szkle Kontaktowym”. Byłem tak zaaferowany, że nie zwróciłem uwagi na nazwisko, które podał. Nie był to ani pan redaktor Miecugow, ani pan redaktor Sianecki, ani żaden z tych panów, którzy mnie nie znają. Często jednak dzwonią producenci. Niedługo wcześniej uczestniczyłem w programie TVN – „Teraz My”, więc ta oferta, aż tak mnie nie zdziwiła. Była składana wiarygodnie i profesjonalnie, do pewnego momentu oczywiście.
Opowiadałem o tym na lewo i prawo znajomym jako anegdotkę.

2. Zapisałem sobie nawet numer, z którego do mnie wtedy dzwoniono. Dopiero teraz, gdy zrobiło się zamieszanie, udało mi się sprawdzić do kogo należy numer telefonu stacjonarnego, który figuruje w moim notatniku pod hasłem „Szkło kontaktowe”. Włosy mi trochę stanęły dęba. Ewidentnie stałem się obiektem żartu, czy też małej prowokacji. Jednak nie ma z tym z pewnością nic wspólnego redakcja programu, o którym rozprawiamy.

3. Doceniam troskę pana redaktora bym się nie załamywał. Postaram się to jakoś połączyć z oglądaniem programu, który mi pan poleca. W sumie jednak nie załamywałem się w stanie wojennym, nie załamuję się i teraz.

4. Co się tyczy „zestawu do pośmiania”, to uderz w stół, a każda myszka swój ogonek chwali.

5. Żyjemy w czasach, gdy rozgłosu szuka się za wszelką cenę. Pragnę zapewnić, że do tej grupy dołączyłem zupełnie przypadkiem.

6. Cała ta nietypowa historia kończy się tym (miejmy nadzieję), że miałem ostatnio telefon ze „Szkła kontaktowego”. Tym razem raczej autentyczny i też mnie obsztorcowano.
/ – / Ryszard Makowski
2010-01-12

Miecugow do Makowskiego

Grzegorz Miecugow – Nikt nigdy panu Ryszardowi Makowskiemu nie proponował żadnej współpracy ze „Szkłem Kontaktowym”

Dziennik „Rzeczpospolita” opublikował niedawno wywiad z satyrykiem Ryszardem Makowskim, a Sadurski.com zacytował jego krótkie fragmenty. Makowski powiedział m.in., że: „Miałem propozycję ze Szkła Kontaktowego, ale jak powiedziałem, że…”

Grzegorz Miecugow, jeden z prowadzących „Szkło kontaktowe” w TVN24, zdecydował się publicznie odpowiedzieć Makowskiemu. Jego odpowiedź została umieszczona na internetowej stronie tego programu. Wynika z niej, że propozycja aby Makowski był jednym z prowadzących program… nigdy nie padła. Oto fragment tej odpowiedzi:

Nikt nigdy panu Ryszardowi Makowskiemu nie proponował żadnej współpracy ze „Szkłem Kontaktowym”. Taką współpracę mogliby zaproponować tylko prowadzący. Ja nie proponowałem. Tomasz Sianecki nie proponował (ale nazwisko skojarzył). Wojciech Zimiński i Grzegorz Markowski mieliby kłopot ze złożeniem panu Ryszardowi Makowskiemu takiej propozycji gdyż nawet nie wiedzieli o istnieniu pana Ryszarda Makowskiego.

Wiem, że rynek jest trudny, ale – panie Ryszardzie – proszę się nie załamywać. Może ktoś panu w tym nadchodzącym roku złoży jakąś propozycję. Tego życzymy panu szczerze, i ja, i cały zespół „Szkła Kontaktowego”.
2010-01-11

Ryszard Makowski: Robię swoje

Dziennik Rzeczpospolita z 24 grudnia 2009, opublikował wywiad z satyrykiem Ryszardem Makowskim zatytułowany „Pukam się w głowę i robię swoje”, z którego cytujemy kilka fragmentów

• Doszliśmy do sytuacji, że także kabareciarze, świadomie bądź nie, biorą czynny udział w politycznej walce. I robią skecze w jedynym słusznym kierunku, bo tego oczekują od nich media, od których ci są zależni. I machina się nakręca.

• Kiedy widzę, że u pana Wojewódzkiego zaproszony gość (akurat był to kabareciarz) wkłada sobie rękę za spodnie, a potem tą ręką poklepuje pana Wojewódzkiego po twarzy, to czuję się zażenowany. Nie wyobrażam sobie, żeby pan Przybora włożył rękę za spodnie i pana Wasowskiego potem po twarzy klepał i kogokolwiek to bawiło. Komuna była systemem dla mas, ale sztuka (także kabaretowa) była dla inteligencji. A teraz sztuka jest dla oglądalności.

• Ci, którzy robią programy kabaretowe, zakładają, że widz jest głąbem, i szukając oglądalności za wszelką cenę, wychodzą z założenia, że trzeba poprzeczkę postawić jak najniżej. A ludzie oglądają to, bo nie mają wyboru. Nie ma innych propozycji.

• Miałem propozycję ze „Szkła kontaktowego”, ale jak powiedziałem, że chętnie, tylko muszę uprzedzić, że nie jestem platformerski, to jeszcze na mnie nakrzyczano. W takich sytuacjach jest dosyć ograniczony zestaw do obśmiania: ojciec dyrektor, mohery, PiS, „Kaczory”. Jeśli ktoś wychodzi poza ten zestaw, to wszyscy patrzą na niego jak na odmieńca.
2009-12-28

Na ochotnika do psychiatryka

Nowa płyta z satyrycznymi piosenkami Ryszarda Makowskiego

– Nigdy nie czułem się artystą, zawsze miałem w życiu coś do zrobienia. Pracowałem w PAN, potem prowadziłem warsztat, gdzie pracowałem fizycznie, byłem dyrektorem Domu Kultury. Przyzwyczaiłem się do tego, co robię i nie zastanawiam się, czy jestem artystą czy nie. (…) Nie czuję się artystą niszowym, drugoobiegowym, robię to, co zawsze robiłem, i zdaję sobie sprawę z tego, że w życiu artystycznym bywają różne momenty. Takie stare pytanie, czy tekst robi się lepszy od tego, że go wydrukują w gazecie. Nigdy nie byłem bohaterem, ale też nigdy nie wymiękałem – tam mówi o sobie Ryszard Makowski.

Właśnie ukazała się jego płyta „Na ochotnika do psychiatryka” z 18. piosenkami, utrzymanymi jak mówi satyryk, w różnych klimatach, nie tylko politycznych. Można ją kupić m.in. w Emipkach.

Najbliższe występy Ryszarda Makowskiego, to jego występ w Kabarecie pod Egidą (5 lipca, Cafe Mozaika w Warszawie, godz. 19.30) oraz Muszla Koncertowa Parku Skaryszewskiego w Warszawie, podczas koncertu „Słoneczne ballady” (godz. 20.00).
2012-07-04

Satyryk podpadł Platformie

Czy Ryszard Makowski (były członek kabaretu OT.TO) straci pracę dyrektora w warszawskim Domu Kultury, bo pisał teksty satyryczne na temat Platformy Obywatelskiej?

Ryszarda Makowskiego (lat 52) pamiętamy jako satyryka z kabaretu OT.TO. Od kilku lat nie jest związany z tym kabaretem, występuje solo w kabarecie „Pod Egidą” Jana Pietrzaka. Robi to po pracy, a na co dzień pracuje jako dyrektor Domu Kultury Praga w Warszawie. W zasadzie: pracował, bo obecnie jest zawieszony, czyli jakby dyrektorem nie był.

Jak doniosły media, wkrótce może stracić pracę, bo zarząd dzielnicy szykuje posadę dla osoby wybranej z politycznego klucza. Mówi się o kimś popieranym przez SLD. Pojawiły się jednak wątpliwości. Może szykowane zwolnienie Makowskiego ma jakiś związek z tekstami satyrycznymi na temat Platformy Obywatelskiej, których jest autorem?

Makowski Domowi Kultury szefuje od pięciu lat. Odbywają się tu koncerty, na których pojawiają sie tłumy. Można powiedzieć, że jako dyrektor odnosił sukcesy, jednak jak się niedawno nieoficjalnie dowiedział: „Mogę szukać sobie nowego zajęcia”. W urzędzie oficjalnie nikt nie potwierdza zmian na stanowisku dyrektora, mówi się jednak o rozpisaniu konkursu na to stanowisko.

Fragment tekstu „Platforma cię kocha” Ryszarda Makowskiego:

Kiedyś władza chciała, żeby ją kochać, a teraz jest odwrotnie.
Teraz państwo jest przyjazne
Czy to rankiem, czy wieczorem
Poseł miło się uśmiecha
Wymachując wibratorem
Platforma cię kocha
Czy chcesz tego, czy nie
Platforma cię kocha
Jest romantycznie
Nikt nikogo już nie skłóca
Ku sielance kraj się skłania
Premier jak ma dzikie oczy
To wyłącznie z pożądania…
2008-04-27

Na zdjęciu: Ryszard Makowski, foto: Wikipedia