Close Menu
Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (53)
    • BIZNES (110)
    • CIEKAWOSTKI (573)
    • DOM I OGRÓD (134)
    • DOWCIPY (364)
    • DZIECKO (69)
    • HISTORIA (100)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (192)
    • KARYKATURY (70)
    • KOBIETA (101)
    • KUCHNIA (70)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (68)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (100)
    • MUZYKA (50)
    • NAUKA (21)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (692)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (137)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (34)
    • POLSKA (625)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (53)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (55)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (60)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (255)
    • PRACA (50)
    • PRAWO (53)
    • PRZEMYSŁ (42)
    • SATYRA (71)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (142)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (39)
    • TECHNOLOGIE (91)
    • TRANSPORT (25)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (72)
    • Z ARCHIWUM (404)
    • ZAKUPY (49)
    • ZDROWIE (166)
    • ZWIERZĘTA (132)
    Facebook
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    • CIEKAWOSTKI
    • NIESAMOWITE
    • DOWCIPY
    • PODRÓŻE
    • SPORT
    • ZDROWIE
    • KUCHNIA
    • MOTORYZACJA
    • BIZNES
    • SENNIK
    • KONTAKT
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Strona Główna»HISTORIA»1986. Dlaczego musiałem biegać pod radioaktywną chmurą z Czarnobyla
    elektrownia Czarnobyl wybuch w Czarnobylu radioaktywność
    elektrownia Czarnobyl wybuch w Czarnobylu radioaktywność
    HISTORIA

    1986. Dlaczego musiałem biegać pod radioaktywną chmurą z Czarnobyla

    7 czerwca 2026Artykuł przeczytasz w 4 min

    Jako żołnierz Ludowego Wojska Polskiego byłem trybikiem w maszynie, dla której życie i zdrowie żołnierza nie miało znaczenia. Codzienność w Twierdzy Modlin składała się z potu i bezmyślnego wykonywania rozkazów, nawet gdy nad głowami przesuwała się śmiercionośna chmura. Te wojskowe absurdy nabrały morderczego wymiaru, gdy Polska poznała nazwę Czarnobyl.

    To był piękny, słoneczny dzień. Moja kompania miała wtedy zaplanowane intensywne ćwiczenia fizyczne na świeżym powietrzu. Czołganie się z bronią, bieganie z plecakiem wypełnionym sprzętem pod górkę i z górki oraz inne – jak to w wojsku. Były też krótkie przerwy: zziajani i spoceni żołnierze, na kilka minut mogli usiąść na trawie i wyciągnąć nogi, a ci którzy palili – mieli upragnioną chwilę na „dymka”.

    Potem kilkaset metrów do bramy Twierdzy Modlin na obiad, a po godzinie powtórka: czołganie się z bronią, bieganie z plecakiem pod górkę i z górki. Wróciliśmy na kompanię wypruci, spoceni, z początkiem zakwasów w mięśniach nóg i stopami w plastikowych żołnierskich skarpetkach w kolorze zielonym, których aż do wieczora nie można było uwolnić z wojskowych, ciężkich trepów.

    Milczenie dowódców i wieczorny Dziennik TVP

    W szeregu zbiórka, biegiem do jadalni na kolację, a potem codzienny rytuał: taboret w rękę i bieg na świetlicę, gdzie czekało nas oglądanie wieczornego Dziennika TVP.

    W telewizorze było jak zawsze, ale jakby inaczej. Smętne miny prowadzących i informacja, której nikt się nie spodziewał: awaria w Czarnobylu. Tak, awaria. Nikt wtedy nie używał określenia wybuch. W jednej chwili Polska usłyszała przekaz władzy, który miał wszystkich uspokoić. Bo przestraszeni Polacy od dwóch dni podawali sobie z ust do ust mrożące w żyłach teorie spiskowe i ustawiali się w kolejkach do aptek. Tego nie można już było ukryć. Władza musiała jakoś zareagować i zareagowała – materiałami w Dzienniku.

    My byliśmy odcięci od świata i żadne plotki do Twierdzy Modlin nie docierały. Może dowódcy coś wiedzieli, ale nie powiedzieli. Nie było rozkazu: przerwać ćwiczenia. Jakoś to będzie, polskie wojsko wszystko wytrzyma.

    Żołnierski dryl kontra radioaktywny pył

    Siedząc na świetlicy przed czarno-białym telewizorem produkcji radzieckiej, byliśmy skonsternowani. Po raz pierwszy każdy z uwagą wpatrywał się w ekran i chłonął informacje. Nie było żartów i śmiechów.

    Niejeden mógłby krzyknąć: „A my, k…a, dzisiaj cały dzień to świństwo wdychaliśmy”. Ale żołnierz w wojsku nie może myśleć, narzekać ani mieć własnego zdania, lecz ma wykonywać rozkazy. Przełknąłem więc tę myśl, siedząc w jednym z pierwszych rzędów przez telewizorem.

    Wieczorne mycie spoconych ciał i nóg oraz mycie zębów i ewentualne pranie skarpetek na komendę – jak zwykle w 5 minut. Po dwóch na jeden zlew i bez możliwości skorzystania z prysznica, bo należy się raz w tygodniu. A potem sprzątanie korytarza kompanii, łazienki i sedesów. Tego dnia było mniej poganiania przez kaprala starego rocznika.

    Tajemnice wojskowej kuchni i brak płynu Lugola

    Nazajutrz ani w kolejnych dniach nie było podawania żadnych płynów, proszków czy tabletek. A może było coś dodawane do żywności, ale tego nie wiedzieliśmy. Od dawna krążyły plotki o bromie dodawanym do posiłków, aby ostudzić naturalną męskość młodych byczków. Czy dodawano też coś specjalnego żołnierzom Wojska Polskiego, którzy mieli strzec granic wraz braterską Armią Radziecką? Tego nie wiem.

    Rysownik, któremu koneksje „Szpilek” nie pomogły wymigać się z wojska, szczególnie mocno odbierał absurdy wojska. W dniu, gdy radioaktywna chmura dotarła nad Polskę, kształtował swoją męską sylwetkę, siłę i żołnierską odwagę, wchłaniając intensywnie coś, co było niewidoczne. Kolejne wieczorne Dzienniki chłonęliśmy z jeszcze większym zainteresowaniem. Tak samo, jak 28 kwietnia chłonęliśmy niewidzialną chmurę z Czarnobyla.

    Dziś wiadomo, że poziom radioaktywności nad Polską gwałtownie przekroczył normy właśnie wtedy, gdy cały dzień ćwiczyliśmy na świeżym powietrzu.

    Wybuch w Czarnobylu: (c) Historia . Sadurski.com
    Zdjęcie: Ben Fairless / cc ny-sa 2.0

    Zobacz też:
    > Lenin jak Jezusek. Nocny spacer pod Kremlem i humor w sercu ZSRR
    > Książeczka o Grunwaldzie w grobie dziadka

    awaria w Czarnobylu Czarnobyl katastrofa w Czarnobylu radioaktywność służba wojskowa wojsko w PRL
    Udostępnij Facebook Twitter LinkedIn Email Copy Link
    Szczepan Sadurski
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)
    • Instagram
    • Tumblr
    • LinkedIn

    Portal rozrywkowy Sadurski.com istnieje nieprzerwanie od 2000 roku. To dzieło Szczepana Sadurskiego. Osobowość medialna, satyryk, dziennikarz, rysownik satyryczny, karykaturzysta eventowy. Prasa w Nowym Jorku pisała, że jest "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". W latach 1991-2012 wydawca Dobrego Humoru i innych czasopism z dowcipami (ukazało się ponad 750 publikacji). Założyciel (2001) i przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu globalnym. Specjalny gość festiwali w Australii, Francji i Armenii, juror światowych konkursów karykatury (m.in. w Stambule, Sztokholmie). Miał wystawy indywidualne m.in. w Nowym Jorku, Barcelonie, Wilnie, Kapsztadzie. Ilustruje książki i podręczniki szkolne. Zdobył Złotą Szpilkę'87 oraz inne nagrody.

    Powiązane wpisy

    Nieznane fakty z przeszłości, o których nie miałeś pojęcia

    Zapach cebularzy i PRL-u. Historie z domu Sadurskich

    Cudowna walizka. Google Images czasów PRL

    Nie poleciałem do Chicago. Zamiast tego stworzyłem „Dobry Humor”

    Moja sąsiadka była teściową Izabeli Trojanowskiej. Mundur w szafie, gwiazda na święta

    Sfilmowała najsłynniejszy zamach i znikła na zawsze. Babushka Lady

    LOSOWE ARTYKUŁY

    TOP 10 miejsc na podróż poślubną. Poradnik

    Rasistowski Jezus z obrazu?

    Etyka w pracy opiekunki w Niemczech

    Bielsko-Biała – nie tylko Bolek i Lolek oraz fiat 126p

    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (53)
    • BIZNES (110)
    • CIEKAWOSTKI (573)
    • DOM I OGRÓD (134)
    • DOWCIPY (364)
    • DZIECKO (69)
    • HISTORIA (100)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (192)
    • KARYKATURY (70)
    • KOBIETA (101)
    • KUCHNIA (70)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (68)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (100)
    • MUZYKA (50)
    • NAUKA (21)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (692)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (137)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (34)
    • POLSKA (625)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (53)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (55)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (60)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (255)
    • PRACA (50)
    • PRAWO (53)
    • PRZEMYSŁ (42)
    • SATYRA (71)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (142)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (39)
    • TECHNOLOGIE (91)
    • TRANSPORT (25)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (72)
    • Z ARCHIWUM (404)
    • ZAKUPY (49)
    • ZDROWIE (166)
    • ZWIERZĘTA (132)
    OSTATNIE WPISY

    Reporter Lato. Wakacyjny cykl rysunków dla „Kuriera Lubelskiego”

    20 lipca 2026

    Anegdoty o karykaturzystach i karykaturach. Wesołe historyjki

    20 lipca 2026

    Złote lata polskiej karykatury – początek XXI wieku

    19 lipca 2026

    Stoisko z lemoniadą. Dziecięcy biznes czy wakacyjna pułapka?

    18 lipca 2026
    Zobacz także

    Ryba penis – skandaliczne fakty

    Jak nauczyć psa nowych sztuczek?

    Człowiek o dwóch twarzach. Najsłynniejsza mistyfikacja świata

    Rypin – fakty i ciekawostki

    Popularne

    Mecze piłkarskie, które przeszły do historii

    10 lat Partii Dobrego Humoru

    Ciekawostki o stanie wojennym. Od czołgów na ulicach po podziemny humor

    Wesoły Wieżowiec: Waszyngton, Toronto, Nechocea…

    SADURSKI.COM REALIZACJA MSAD.DEV
    • KONTAKT
    • LINKI
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • MAPA STRONY

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.