Close Menu
Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (54)
    • BIZNES (111)
    • CIEKAWOSTKI (569)
    • DOM I OGRÓD (136)
    • DOWCIPY (365)
    • DZIECKO (69)
    • HISTORIA (101)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (193)
    • INNE (1)
    • KARYKATURY (72)
    • KOBIETA (100)
    • KUCHNIA (71)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (78)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (102)
    • MUZYKA (50)
    • NAUKA (20)
    • NIESAMOWITE (106)
    • PODRÓŻE (693)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (136)
        • USA (103)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (35)
    • POLSKA (631)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (31)
      • DOLNOŚLĄSKIE (8)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (58)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (41)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (60)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (256)
    • PRACA (50)
    • PRAWO (51)
    • PRZEMYSŁ (43)
    • SATYRA (82)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (144)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (40)
    • TECHNOLOGIE (93)
    • TRANSPORT (25)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (71)
    • Z ARCHIWUM (402)
    • ZAKUPY (50)
    • ZDROWIE (168)
    • ZWIERZĘTA (132)
    Facebook
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    • CIEKAWOSTKI
    • NIESAMOWITE
    • DOWCIPY
    • PODRÓŻE
    • SPORT
    • ZDROWIE
    • KUCHNIA
    • MOTORYZACJA
    • BIZNES
    • SENNIK
    • KONTAKT
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Strona Główna»HISTORIA»Mój rysunek trafił na biurko Jaruzelskiego. Musiałem ukryć wszystko przed SB
    Służba Bezpieczeństwa stan wojenny Szczepan Sadurski cenzura rysunki
    Służba Bezpieczeństwa stan wojenny Szczepan Sadurski cenzura rysunki
    HISTORIA

    Mój rysunek trafił na biurko Jaruzelskiego. Musiałem ukryć wszystko przed SB

    24 lipca 2026

    Polityczny skandal, strach przed Służbą Bezpieczeństwa i teczki pełne zakazanych rysunków. Po publikacji satyrycznego rysunku, który wywołał burzę w Lublinie i trafił na biurko generała Jaruzelskiego, młody autor usłyszał ostrzeżenie: „Mogą po ciebie przyjść”. Wtedy podjął decyzję, by ukryć swoje najbardziej ryzykowne prace głęboko pod ziemią.

    Wiele pytań i jedna decyzja

    Czy przyjdzie po mnie Służba Bezpieczeństwa? Czy wyrzucą mnie z liceum? Te i inne pytania zadawałem sobie po tym, jak mój rysunek z Jaruzelskim wywołał polityczną burzę w Lublinie i (jak się wkrótce dowiedziałem z dobrze poinformowanego źródła) trafił na biurko samego generała.

    Pocieszałem się, że moje antysocjalistyczne rysunki są bezpieczne. Ukryte kilka metrów pod ziemią, kilkanaście metrów od ulicy, po której codziennie przejeżdżały setki samochodów. Przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Ale zanim to się stało…

    pieczątki cenzury rysunki Szczepana Sadurskiego
    Pieczątki cenzury na odwrocie rysunków Szczepana Sadurskiego, 1983-1985. Kilkadziesiąt jego rysunków nie dostąpiło tego zaszczytu. Dopóki była cenzura i PRL – nie mogły ukazać się w prasie

    „Mogą po ciebie przyjść”

    Gdy usłyszeliśmy szkolny dzwonek na przerwę i dobiegła końca lekcja francuskiego i wszyscy ruszyli na korytarz, podeszła do mnie nauczycielka, pani Halina i powiedziała spokojnie:

    – Muszę z tobą porozmawiać, grozi ci niebezpieczeństwo.

    Tą sprawą żył cały Lublin, a na pewno środowisko dziennikarskie. Naczelny „Kuriera Lubelskiego” żegnał się z posadą, cenzor który nieopatrznie puścił do druku z pewnością miał poważny problem (o ile jeszcze pracował), a Kazimierz Pawełek, autor Szopki którą zilustrowałem też przeżywał rozterki. Do tego ja – najmłodszy w tym towarzystwie, autor skandalu, nieświadomy konsekwencji które mają nastąpić.

    W każdej chwili wszystko mogło nastąpić i cokolwiek by to było – nie była do pozytywna wizja. A ja nic nie mogłem zrobić, nikogo przeprosić, wytłumaczyć się. Ale za co? Że miałem tak mało oleju w głowie, że zrobiłem rysunek, który każdy inny bałby się zrobić?

    – Na pewno masz podobne rysunki. Nie możesz ich trzymać w domu. Musisz je głęboko schować albo oddać najbardziej zaufanej osobie do przechowania. W każdej chwili mogą po ciebie przyjść, będziesz miał wielkie nieprzyjemności. Możesz dostać wilczy bilet i nigdy nie skończysz szkoły. Uważaj na siebie.

    Zanim usłyszane słowa doszły do mojej świadomości, była już kilka metrów dalej. Nie, takich słów nie mówi nauczyciel uczniowi z byle powodu. A ona wiedziała więcej niż ja. I chyba bała się tego co może nastąpić, nie mniej niż ja.

    Szczepan Sadurski rysuje pracownia lublin 1987
    Szczepan Sadurski, 1987. W tym miejscu powstały setki rysunków, także te w stanie wojennym. Foto: Ivan G.

    Rysunki dla gazety i Solidarności

    Alojzego Leszka Gzellę poznałem w 1981 roku, miałem 16 lat. Był sekretarzem redakcji „Kuriera Lubelskiego”, doświadczonym redaktorem. Chyba już wtedy pisał Leksykon dziennikarzy lubelskich. Wszystkich znał. I go poznałem, bo chciałem rysować i publikować, więc wziąłem trochę moich rysunków i poszedłem do „Kuriera Lubelskiego”.

    Zresztą poszedłem też do redakcji Wprost – ukazującego się poza cenzurą Biuletynu Związkowego NSZZ Solidarność Regionu Środkowo-Wschodniego. Mieściła się blisko Bramy Krakowskiej, a równocześnie też miejsca, gdzie mieszkałem. Wystarczył przejść pod górę Żmigrodem, a potem Królewską – kilka minut spacerem.

    Przed stanem wojennym zdążyli wydrukować kilka moich rysunków, na szczęście bez mojego nazwiska i celowo narysowanych kreską, nie za bardzo podobną do moich innych rysunków.

    milicja MO satyra stanu wojennego rysunek Szczepan Sadurski
    Dwie wersje rysunku Szczepana Sadurskiego: na potrzeby wydawnictw niezależnych oraz wszystkich innych, rysowany jego charakterystyczną kreską

    Jaruzelski z rogami i Wałęsa jako kocur

    Ale teraz wszyscy wiedzieli. Jaruzel w czarnych okularach z fajfusem między nogami, kilka słynnych postaci opozycji, na czele z kotem – Wałęsą. Każdy wiedział, że autorem rysunku który wywołał burzę, jest Szczepan Sadurski. Ale nie wiedzieli, że to niepełnoletni uczeń liceum plastycznego.

    Przed kioskami w Lublinie ustawiały się kolejki. Niektórzy kupowali po kilka egzemplarzy bo poszła plotka, że mają wycofać z kolportażu. Tym co nie zdążyli, koniki sprzedawali egzemplarz z dużą przebitką cenową. Tylko dlatego, bo był tam mój rysunek – winieta Szopki Noworocznej. Zrobiony na ostatnią chwilę, więc nikt w redakcji ani w siedzibie lubelskiej cenzury dokładnie nie sprawdzał, co to za ludki są na tym obrazku.

    Służba Bezpieczeństwa Europejskie Centrum Solidarności Gdańsk Szczepan Sadurski
    2016. Szczepan Sadurski w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku jako przewodnik – świadek historii

    Schowek, którego nie miała znaleźć SB

    Nie wiem, jak wytrzymałem do końca innych lekcji jakie były tego dnia, wiem jedno: kombinowałem, gdzie ukryć rysunki. Najlepsze co wymyśliłem, to piwnica w moim domu. W wiekowej kamienicy w centrum Lublina, na Bernardyńskiej, w której mieszkałem od zawsze. I którą odwiedzałem głównie zimą, bo tu był węgiel, którym piecami węglowymi ogrzewaliśmy mieszkanie.

    Wystarczyło wziąć klucz, zejść trzy kondygnacje niżej, wysokimi, krętym schodami. Otworzyłem kłódkę i rozejrzałem się wokół niemal ciemności. Już miałem wymyślone, gdzie schowam paczuszkę: między wielkie deski ułożone na wielkiej półce, nad sufitem.

    Rysunków było trochę i te „niebezpieczne” odkładałem oddzielnie, do dwóch szarych, tekturowych skoroszytów A4, zawiązywanych brzegami białymi tasiemkami.

    Kilkaset kartek i kartoników z rysunkami i komiksami, dwa wypełnione skoroszyty, opatuliłem dookoła zwykłymi gazetami. Nawet nie pomyślałem, żeby włożyć w folię czy coś solidniejszego, ale chciałem to zrobić, zanim po mnie przyjdą. I ocalić.

    Służba Bezpieczeństwa ZOMO satyra Sadurski
    Obecnie rysunki Szczepana Sadurskiego można spotkać w publikacjach na temat stanu wojennego

    Rysunki nadgryzione przez myszy

    Skończyło się na strachu. Jaruzelski (jak się potem dowiedziałem) obejrzał rysunek i chyba nawet mu się spodobał. W każdym razie nie dał przyzwolenia na wyciąganie dalekosiężnych konsekwencji w stosunku do mnie, redakcji i innych, którzy przyczynili się do skandalu.

    Generał był fanem karykatury, zresztą Eryk Lipiński któregoś razu zaprosił go do Muzeum Karykatury i osobiście oprowadzał. Nigdy nie było okazji, abym Erykowi opowiedział tę historię.

    Kilka lat po ukryciu rysunków w piwnicy doszedłem do wniosku, że wystarczy. Przyniosłem na górę paczuszkę nagryzioną lekko przez myszy i z zaciekawieniem oglądałem swoje dawne prace. Drukowałem już w „Szpilkach” i innych znanych czasopismach polskich.

    W „Kurierze Lubelskim” też nadal drukowałem. A w redakcji wszyscy patrzyli na mnie inaczej niż na chłopaczka, który kilka lat wcześniej pokazał tu swoje pierwsze rysunki. I uważniej przyglądano się, co jest na rysunkach.

    Służba Bezpieczeństwa: (c) Szczepan Sadurski / Historia . Sadurski.com

    Zobacz też:
    > Cenzura w PRL-u i stanie wojennym
    > 1986. Dlaczego musiałem biegać pod radioaktywną chmurą z Czarnobyla

    życie w stanie wojennym Alojzy Leszek Gzella cenzura PRL Eryk Lipiński historia stanu wojennego Jaruzelski Kazimierz Pawełek Kurier Lubelski Lublin stan wojenny Muzeum Karykatury NSZZ Solidarność opozycja w PRL rysunki satyryczne Służba Bezpieczeństwa satyra polityczna Solidarność podziemna stan wojenny stan wojenny Lublin stan wojenny wspomnienia Szczepan Sadurski Wojciech Jaruzelski
    Udostępnij Facebook Twitter LinkedIn Email Copy Link
    Szczepan Sadurski
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)
    • Instagram
    • Tumblr
    • LinkedIn

    Portal rozrywkowy Sadurski.com istnieje nieprzerwanie od 2000 roku. To dzieło Szczepana Sadurskiego. Osobowość medialna, satyryk, dziennikarz, rysownik satyryczny, karykaturzysta eventowy. Prasa w Nowym Jorku pisała, że jest "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". W latach 1991-2012 wydawca Dobrego Humoru i innych czasopism z dowcipami (ukazało się ponad 750 publikacji). Założyciel (2001) i przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu globalnym. Specjalny gość festiwali w Australii, Francji i Armenii, juror światowych konkursów karykatury (m.in. w Stambule, Sztokholmie). Miał wystawy indywidualne m.in. w Nowym Jorku, Barcelonie, Wilnie, Kapsztadzie. Ilustruje książki i podręczniki szkolne. Zdobył Złotą Szpilkę'87 oraz inne nagrody.

    Powiązane wpisy

    Tygodnik Szpilki. Pismo satyryczne – fakty i ciekawostki

    Rysunkowy król „Kuriera Lubelskiego”. Historia setek publikacji

    Maciej Hoffman – wspomnienie Szczepana Sadurskiego

    Certyfikaty Partii Dobrego Humoru. Kto je otrzymał?

    Koniec epoki papieru. Prasa regionalna znika z kiosków

    25 lat Partii Dobrego Humoru. Niepublikowane zdjęcia z 2001 roku

    LOSOWE ARTYKUŁY

    Co się dzieje z laptopami wielkich firm, gdy znikają z biurek?

    Program do wystawiania faktur online

    Wartość najlepszych europejskich klubów piłkarskich w 2023

    Łóżko 160×200 – dlaczego ten rozmiar najczęściej trafia do polskich sypialni?

    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (54)
    • BIZNES (111)
    • CIEKAWOSTKI (569)
    • DOM I OGRÓD (136)
    • DOWCIPY (365)
    • DZIECKO (69)
    • HISTORIA (101)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (193)
    • INNE (1)
    • KARYKATURY (72)
    • KOBIETA (100)
    • KUCHNIA (71)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (78)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (102)
    • MUZYKA (50)
    • NAUKA (20)
    • NIESAMOWITE (106)
    • PODRÓŻE (693)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (136)
        • USA (103)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (35)
    • POLSKA (631)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (31)
      • DOLNOŚLĄSKIE (8)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (58)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (41)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (60)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (256)
    • PRACA (50)
    • PRAWO (51)
    • PRZEMYSŁ (43)
    • SATYRA (82)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (144)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (40)
    • TECHNOLOGIE (93)
    • TRANSPORT (25)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (71)
    • Z ARCHIWUM (402)
    • ZAKUPY (50)
    • ZDROWIE (168)
    • ZWIERZĘTA (132)
    OSTATNIE WPISY

    Spotkałem Dolly Parton w Nowym Jorku. Mam jej autograf

    26 sierpnia 2026

    Tygodnik Szpilki. Pismo satyryczne – fakty i ciekawostki

    26 sierpnia 2026

    Dowcipy o cyrku. Najlepszy humor cyrkowy!

    25 sierpnia 2026

    Rysunkowy król „Kuriera Lubelskiego”. Historia setek publikacji

    25 sierpnia 2026
    Zobacz także

    Żyje, ale tylko teoretycznie. Absurdy prawa spadkowego

    Jak wspierać regenerację organizmu po treningu? Ważne porady

    Przybieżeli do Betlejem pasterze – tekst kolędy

    Odtrucia alkoholowe – kiedy warto z nich skorzystać?

    Popularne

    Mecze piłkarskie, które przeszły do historii

    10-lecie Partii Dobrego Humoru. Jubileusz i ekspozycje humoru

    Ciekawostki o stanie wojennym. Od czołgów na ulicach po podziemny humor

    Japoński humor – kawały o Japończykach

    SADURSKI.COM REALIZACJA MSAD.DEV
    • KONTAKT
    • LINKI
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • MAPA STRONY

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.