Close Menu
Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (53)
    • BIZNES (101)
    • CIEKAWOSTKI (572)
    • DOM I OGRÓD (132)
    • DOWCIPY (363)
    • DZIECKO (67)
    • HISTORIA (94)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (192)
    • KARYKATURY (55)
    • KOBIETA (99)
    • KUCHNIA (69)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (58)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (96)
    • MUZYKA (49)
    • NAUKA (20)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (688)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (137)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (115)
    • POLITYKA (32)
    • POLSKA (622)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (52)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (23)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (61)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (254)
    • PRACA (49)
    • PRAWO (52)
    • PRZEMYSŁ (41)
    • SATYRA (68)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (138)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (39)
    • TECHNOLOGIE (87)
    • TRANSPORT (24)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (71)
    • Z ARCHIWUM (403)
    • ZAKUPY (47)
    • ZDROWIE (161)
    • ZWIERZĘTA (132)
    Facebook
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    • CIEKAWOSTKI
    • NIESAMOWITE
    • DOWCIPY
    • PODRÓŻE
    • SPORT
    • ZDROWIE
    • KUCHNIA
    • MOTORYZACJA
    • BIZNES
    • SENNIK
    • KONTAKT
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Strona Główna»KARYKATURY»Codziennik Prawny i RPO Janusz Kochanowski. Kulisy współpracy
    Codziennik Prawny RPO Janusz Kochanowski ilustracje
    Codziennik Prawny RPO Janusz Kochanowski ilustracje
    KARYKATURY

    Codziennik Prawny i RPO Janusz Kochanowski. Kulisy współpracy

    1 maja 2026

    Codziennik Prawny był sztandarowym projektem Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego (1940-2010). Merytoryczne, ale też serdeczne i bardzo ludzkie podejście do współpracy jaką osobiście mi zaproponował, zaowocowało dwiema seriami rysunków. Niestety zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem i edukacyjny projekt skierowany dla Polaków został zapomniany. Poznaj kulisy mojej współpracy z prof. Kochanowskim i jego biurem w Warszawie

    Brama przy Długiej 23/25. Portret zamiast kolejnego spotkania

    Katastrofa Smoleńska była dla Polaków wstrząsem i na lata zmieniła tok politycznych i społecznych wydarzeń w kraju. Gdy to się stało, byłem na imprezie satyrycznej gdzieś w Polsce i szykowałem się do śniadania oraz powrotu samochodem do Warszawy. Wśród ofiar jakie podawano w radiu, usłyszałem nazwisko prof. Janusza Kochanowskiego. Zrobiło mi się smutno.

    Kilka dni później, a może nawet nazajutrz, przechodziłem obok bramy przy ul. Długiej 23/25 na Starym Mieście, miejsca naszych spotkań. Przed wejściem stał stojak, na nim zdjęcie profesora oraz wieniec. I chyba nawet zrobiłem zdjęcie tego miejsca na pamiątkę. Bo wspólnego zdjęcia z prof. Kochanowskim nigdy nie miałem i nigdy już nie będę miał. Nie byliśmy gwiazdami z Instagrama, a mnie nie wypadało prosić o wspólne zdjęcie, zresztą nawet o tym nie pomyślałem. Nasze robocze spotkania nie miały relacji klient – artysta. To były spotkania osób, które łączyło coś więcej.

    Halo, tu biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Gdy myślisz, że to dowcip

    Był rok 2008. Siedziałem za biurkiem i coś rysowałem, gdy zadzwonił telefon.
    – Dzień dobry, biuro Rzecznika Praw Obywatelskich profesora Janusza Kochanowskiego. Pan profesor chciałby z panem porozmawiać, czy jest to możliwe?
    W czasach, gdy wielu osobom rozgłośnie radiowe robiły psikusy i telefonicznie podszywano się pod znane osoby, wszystkiego można się było spodziewać. A ja, oderwany od pracy, jeszcze nie wróciłem do rzeczywistości.
    – Tak, chętnie porozmawiam – odpowiedziałem. Po chwili usłyszałem ciepły, męski głos.
    – Dzień dobry, Janusz Kochanowski. Przygotowuję ciekawy projekt i chciałbym, aby go pan poznał. Czy możemy się umówić na rozmowę u mnie?
    Zadzwonił osobiście ktoś, kogo absolutnie nie podejrzewałbym, że mógłby zadzwonić. Choć brzmiało mało prawdopodobnie, to nie był żart. Po krótkiej rozmowie, zostałem przełączony do sekretariatu i ustaliliśmy dzień oraz godzinę pierwszego spotkania.

    Codziennik Prawny rysunki Szczepana Sadurskiego rysunek w służbie publicznej
    Miniatury części rysunków Szczepana Sadurskiego do Codziennika Prawnego

    Paragrafy z ludzką twarzą. Misja upraszczania prawa

    Projekt Codziennik Prawny został zaplanowany jako podróż po świecie paragrafów. To były informacje i podpowiedzi, które miały pomóc zwykłym obywatelom w gąszczu skomplikowanych zagadnień prawnych. A jak to napisać oraz przedstawić tak, aby przeciętny człowiek mógł wszystko lepiej zrozumieć? Zespół Rzecznika Praw Obywatelskich zajął się treścią. W którymś momencie stwierdzono, że poważne tematy lepiej przemówią do umysłów, gdy zostaną podane z humorem.

    Dlaczego zostałem wybrany akurat ja? Z pewnością grupa osób z kręgu Rzecznika brała pod uwagę różnych potencjalnych autorów, jednak z jakiegoś powodu padło na mnie. Moje rysunki były w Internecie, podobnie jak informacje o moich dokonaniach. Z pewnością były też znane z publikacji prasowych. Może pan profesor po prostu znał moje rysunki z prasy i mu się podobały? O tym nigdy nie rozmawialiśmy.

    Egzamin z cappuccino. Dystyngowany profesor i satyryk

    Nigdy nie byłem na oficjalnym spotkaniu z wysokim urzędnikiem państwowym w jego biurze. Spodziewałem się oficjalności i drętwoty, ale myliłem się. Janusz Kochanowski był osobą dystyngowaną, inteligentną i elokwentną, a równocześnie umiejącą słuchać rozmówcy i jego argumentów. I był pogodny oraz po prostu sympatyczny.

    Gdy siadłem za stolikiem, do którego zaraz się dosiadł, spytał czy napiję się kawy. Czarnej nie pijam, tylko ze śmietanką, z czymkolwiek byle nie była czarna i mocna. Szukałem trafnego słowa, aby nie wyjść na ignoranta. Powiedziałem:
    – Poproszę capuccino.
    Uśmiechnął się.
    – Oj, nie mamy tu specjalistycznych ekspresów. Może być ze śmietanką?
    Uśmiechnęliśmy się i dalsza wizyta przebiegała już mniej oficjalnie.

    rysunek w służbie publicznej Codziennik Prawny Janusz Kochanowski
    Codziennik Prawny – okładka książki pod redakcją Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego. Rysunek wykonał Szczepan Sadurski

    Podczas pierwszego spotkania dowiedziałem się podstawowych informacji o projekcie. Mówiliśmy o tym, jakie rysunki najlepiej się sprawdzą (oczywiście w ramach mojej stylistyki) i ile ich będzie. Rysunki na pewno miały być czarno-białe. Powiedziałem, jakich materiałów potrzebuję aby rozpocząć pracę i chyba od razu dostałem robocze teksty Codziennika Prawnego. Zaproponowałem też rozsądne honorarium. Mogłem zaproponować wyższe, ale prestiż z takiej współpracy był dla mnie cenniejszy. Poza tym rysunków miało być dużo.

    Ponad 60 grafik i internetowy serwis. Wizja, która ożyła

    Na drugim spotkaniu, jak to mam w zwyczaju, pokazałem pierwsze pomysły i szkice. Jedne były w 100% trafione i spodobały się natychmiast. Dyskutowaliśmy o zmianach niektórych, a inne szkice stały się inspiracją do dużej zmiany: – A gdyby zrobić TO zamiast TEGO, chyba byłoby lepiej... Na szczęście prof. Kochanowski miał wizję i był konkretny. To w takiej współpracy jest cenne i obu stronom oszczędza czas.

    Nawet jeśli zdarzało się, że w spotkaniach uczestniczyło więcej osób niż nas dwóch, to my zawsze dyskutowaliśmy i nasze zdanie się liczyło. W sumie powstało ponad 60 rysunków + dodatkowy na okładkę. Dużo, jak na jeden projekt. Wkrótce trafiły do nowo zbudowanego serwisu internetowego codziennikprawny.pl. Do każdego tematu był jeden rysunek, który sprawiał, że treści są łatwiejsze do zrozumienia.

    Codziennik Prawny strona Rzecznika Praw Obywatelskich
    Tak wyglądała strona internetowa Codziennika Prawnego, stworzona dzięki Rzecznikowi Praw Obywatelskich. Poradnik, najważniejsza część, zawierał rysunki

    Egzamin z debaty publicznej. Gdy Rzecznik cytuje Twoje słowa z prasy

    Podczas jednego ze spotkań Profesor wspomniał z sympatią, że czytał moją wypowiedź dla „Rzeczpospolitej”, uzupełnioną rysunkiem. Zaimponował mu mój rozsądny komentarz do głośnej wówczas sprawy sądowej, którą media ochrzciły mianem „koziej wojny”. Chodziło o rysunek Andrzeja Krauzego, który wywołał protesty organizacji LGBT, oskarżenia o homofobię oraz trafił na sądową wokandę. Ponieważ sprawa dotyczyła fundamentów satyry, byłem wtedy rozchwytywany przez media. Gościłem m.in. w studio Superstacji, gdzie w emitowanym na żywo programie „Nie ma żartów” prowadzonym przez Elizę Michalik, z Robertem Biedroniem (jeszcze przed jego karierą polityczną), poruszaliśmy ważne społecznie tematy.

    Prof. Kochanowski, widząc moje nazwisko i taką wypowiedź, utwierdził się w przekonaniu, że wybrał do współpracy nie tylko sprawnego rysownika, ale też partnera do merytorycznego dialogu. A ja uświadomiłem sobie, że moje słowa są analizowane także przez osoby opiniotwórcze. Mój autorytet wzrósł w jego oczach, a nasze rozmowy przy kawie stały się odtąd jeszcze bliższe i pozbawione urzędowej sztywności.

    kozia wojna satyryk Szczepan Sadurski Robert Biedroń Superstacja Eliza Michalik
    Szczepan Sadurski i Robert Biedroń – debata w programie Elizy Michalik. Superstacja, styczeń 2010
    kozia wojna geje kozy Rzeczpospolita satyryk Szczepan Sadurski
    Krótki wywiad Szczepana Sadurskiego dla Rzeczpospolitej na temat „Koziej wojny”, zilustrowany jego rysunkiem

    Cegła z autografem. Dowód najwyższego zaufania

    Wkrótce dostałem pocztą książkę wydaną przez CH.Beck, z dołączoną płytą CD i oczywiście zilustrowaną moimi rysunkami. Wielkością przypominała cegłę i ważyła chyba kilogram. Około 550 stron formatu B5 pokazuje, jak trudno w nieskomplikowany sposób wyjaśnić laikom zawiłości zagadnień prawnych.

    Na tytułowej stronie była informacja. Redaktor naczelny: Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski, na sąsiedniej stronie długa lista autorów, redaktor naukowy: prof. dr. hab. Marek Zubik. Rysunki: Szczepan Sadurski

    W jedynym egzemplarzu jaki otrzymałem i mam do dziś, znajduje się osobista dedykacja, pisana piórem: „Drogi Panie Szczepanie! Z gorącymi wyrazami podziękowania i wdzięczności – Janusz Kochanowski 4/11/2009”. Była też załączona karteczka od p. Urszuli Kulikowskiej, Zastępcy Dyrektora Zespołu Prezydium: „Panie Szczepanie, Przekazują w załączeniu publikację „Codziennik Prawny” z autografem Pana Rzecznika. Umowa na kolejne rysunki przyjdzie pocztą”.

    prof. Janusz Kochanowski RPO dedykacja autograf w książce Codziennik Prawny
    Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Janusz Kochanowski i jego dedykacja z autografem dla Szczepana Sadurskiego, w książce Codziennik Prawny

    Codziennik Prawny. Dokończony projekt, ale…

    Wkrótce, według sprawdzonego schematu, zaczęliśmy pracę nad drugą fazą projektu, choć tym razem rysunków miało być mniej – ponad 20. Prace, przerwane śmiercią prof. Kochanowskiego, zakończyliśmy w tym samym roku 2010, a uzgodnienia konsultowałem z prof. Markiem Zubikiem, który wkrótce trafił do Trybunału Konstytucyjnego.

    Można przyjąć, że projekt Codziennik Prawny zrealizowano, jednak bez prof. Kochanowskiego stracił życie. Druga książka nie ukazała się, a internetowy serwis wkrótce zniknął z sieci. Pozostało w moim archiwum ponad 80 rysunków o tematyce prawnej oraz książka z osobistą dedykacją. W kolejnych latach realizowałem zlecenia z ważnymi instytucjami, ale to wspominam szczególnie. Bo efekt tego typu współpracy, to nie tylko kreatywna praca oraz honorarium, to także poznawanie interesujących ludzi oraz wspomnienia, które pozostają na zawsze.

    FAQ 

    Kim był prof. Janusz Kochanowski?

    Janusz Kochanowski (1940–2010) był wybitnym polskim prawnikiem, dyplomatą oraz profesorem nauk prawnych, który w latach 2006–2010 sprawował urząd Rzecznika Praw Obywatelskich V kadencji. Jako RPO zasłynął z ogromnej aktywności w obronie praw jednostki oraz inicjowania projektów edukacyjnych, mających na celu przybliżenie obywatelom zawiłości systemu prawnego. Wcześniej pełnił m.in. funkcję prezesa fundacji „Ius et Lex” oraz konsula generalnego RP w Londynie, budując swój autorytet zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Jego praca nad „Codziennikiem Prawnym” była wyrazem nowoczesnego podejścia do komunikacji państwowej, łączącej powagę urzędu z przystępną formą przekazu. Zginął tragicznie 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, pozostawiając po sobie dziedzictwo silnej i niezależnej instytucji Rzecznika.

    humorystyczny rysunek w służbie publicznej policjanci prawo autor Szczepan Sadurski
    Jeden z wielu humorystycznych rysunków Szczepana Sadurskiego w książce Codziennik Prawny. Przestępca i dwaj policjanci. – Zatrzymanie to drobnostka. Teraz trzeba będzie sporządzić protokół.

    Gdzie mieściło się biuro, w którym powstawał Codziennik Prawny?

    Spotkania robocze odbywały się w historycznym budynku przy ul. Długiej 23/25 w Warszawie. To tam, w sercu Starego Miasta, Szczepan Sadurski szlifował z zespołem prof. Kochanowskiego koncepcję rysunków edukacyjnych.

    Kto nadzorował projekt po śmierci prof. Janusza Kochanowskiego?

    Dokończenie prac nad drugą częścią rysunków nadzorował prof. Marek Zubik, jeden z najwybitniejszych polskich konstytucjonalistów, profesor nauk prawnych związany z Uniwersytetem Warszawskim. W latach 2007–2010 pełnił funkcję Dyrektora Zespołu Prawa Konstytucyjnego i Międzynarodowego w Biurze RPO. W listopadzie 2010 roku został wybrany przez Sejm RP na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, gdzie orzekał przez pełną, dziewięcioletnią kadencję. jest kierownikiem Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji UW.

    Ile rysunków stworzył Sadurski dla Rzecznika Praw Obywatelskich?

    Łącznie powstało ponad 80 rysunków o tematyce prawnej. Ilustrowały one zagadnienia od praw konstytucyjnych po codzienne problemy obywateli w urzędach, bankach czy u lekarza.

    Czy „Codziennik Prawny” jest jeszcze dostępny w sieci?

    Oryginalny serwis internetowy przestał istnieć po 2010 roku, jednak unikalne archiwum rysunków oraz książkowe wydanie z dedykacją pozostają w zbiorach Szczepana Sadurskiego jako dowód i wspomnienie współpracy.

    Tabela: Chronologia projektu Codziennik Prawny

    Rok / DataWydarzenieZnaczenie dla projektu
    II połowa 2008Pierwszy telefon od prof. KochanowskiegoZaproszenie Szczepana Sadurskiego do współpracy nad Codziennikiem.
    13 Stycznia 2009Wybuch „koziej wojny” i komentarze w mediachSzczepan Sadurski z Robertem Biedroniem debatują na żywo w Superstacji.
    Listopad 2009Premiera książki „Codziennik Prawny”Publikacja 550-stronicowego dzieła z rysunkami. Osobista dedykacja prof. Kochanowskiego dla autora rysunków.
    Luty 2010Rozpoczęcie prac nad II fazą projektuPrzygotowanie pomysłów do kolejnych 20 rysunków edukacyjnych.
    10 Kwietnia 2010Katastrofa SmoleńskaTragiczna śmierć prof. Janusza Kochanowskiego i przerwanie misji projektu.
    II połowa 2010Finalizacja prac z prof. Markiem ZubikiemDokończenie rysunków pod okiem przyszłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

    Rysunek w służbie publicznej: (c) Prawo . Sadurski.com
    Zdjęcie J.Kochanowskiego na górze: Kancelaria Prezydenta RP / cc by-sa 3.0

    Fragment powstającej aktualnie książki, którą pisze Szczepan Sadurski. Obecnie na jego temat powstaje film dokumentalny.

    Zobacz też:
    > Charlie Chaplin i Szczepan Sadurski – co mają ze sobą wspólnego
    > Szczepan Sadurski – kolejny wywiad w Australii

    Andrzej Krauze biuro RPO Codziennik Prawny Eliza Michalik Janusz Kochanowski Katastrofa Smoleńska Marek Zubik Robert Biedroń rysunki prawnicze Rzecznik Praw Obywatelskich
    Udostępnij Facebook Twitter LinkedIn Email Copy Link
    Szczepan Sadurski
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)
    • Instagram
    • Tumblr
    • LinkedIn

    Portal rozrywkowy Sadurski.com istnieje nieprzerwanie od 2000 roku. To dzieło Szczepana Sadurskiego. Osobowość medialna, satyryk, dziennikarz, rysownik satyryczny, karykaturzysta eventowy. Prasa w Nowym Jorku pisała, że jest "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". W latach 1991-2012 wydawca Dobrego Humoru i innych czasopism z dowcipami (ukazało się ponad 750 publikacji). Założyciel (2001) i przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu globalnym. Specjalny gość festiwali w Australii, Francji i Armenii, juror światowych konkursów karykatury (m.in. w Stambule, Sztokholmie). Miał wystawy indywidualne m.in. w Nowym Jorku, Barcelonie, Wilnie, Kapsztadzie. Ilustruje książki i podręczniki szkolne. Zdobył Złotą Szpilkę'87 oraz inne nagrody.

    Powiązane wpisy

    1992. Sekret bezrobotnego, który stał się wzorem dla Wałęsy

    Śmiech w Warszawie. Żywa karykatura w Noc Muzeów 2026

    Jak Rosjanie cenzurują pogodę. Monopol na prognozę

    Wróżka, kangury i karykatury. Moje podróże na koniec świata

    Jak nie dać się oszwabić Niemcowi z Copytrack

    Zdjęcie, które zmieniło historię. Dlaczego walka z informacją to marketingowe samobójstwo?

    LOSOWE ARTYKUŁY

    Do boju! Najlepsze dowcipy o żołnierzach

    Machu Picchu – tajemnicze miasto Inków, Peru

    Maseczki do pielęgnacji twarzy – w kremie czy płachcie?

    Kto może skorzystać z tarczy antykryzysowej?

    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (53)
    • BIZNES (101)
    • CIEKAWOSTKI (572)
    • DOM I OGRÓD (132)
    • DOWCIPY (363)
    • DZIECKO (67)
    • HISTORIA (94)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (192)
    • KARYKATURY (55)
    • KOBIETA (99)
    • KUCHNIA (69)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (58)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (96)
    • MUZYKA (49)
    • NAUKA (20)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (688)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (137)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (115)
    • POLITYKA (32)
    • POLSKA (622)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (52)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (23)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (61)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (254)
    • PRACA (49)
    • PRAWO (52)
    • PRZEMYSŁ (41)
    • SATYRA (68)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (42)
    • SNY (26)
    • SPORT (138)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (39)
    • TECHNOLOGIE (87)
    • TRANSPORT (24)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (71)
    • Z ARCHIWUM (403)
    • ZAKUPY (47)
    • ZDROWIE (161)
    • ZWIERZĘTA (132)
    OSTATNIE WPISY

    Najdziwniejsza budowla świata? Słonica Lucy i jej historia

    19 maja 2026

    1992. Sekret bezrobotnego, który stał się wzorem dla Wałęsy

    18 maja 2026

    Jak wybrać idealne przedszkole dla dziecka?

    18 maja 2026

    Śmiech w Warszawie. Żywa karykatura w Noc Muzeów 2026

    17 maja 2026
    Zobacz także

    Sekret boratynek. Geniusz czy oszustwo XVII wieku?

    Wybór kliniki stomatologicznej – na co zwrócić uwagę?

    Jaki ketchup wybrać? Postaw na propozycje premium

    Poznaj Czchów. Nie tylko Zamek Tropsztyn

    Popularne

    Mecze piłkarskie, które przeszły do historii

    10 lat Partii Dobrego Humoru

    Ciekawostki o stanie wojennym. Od czołgów na ulicach po podziemny humor

    Wesoły Wieżowiec: Waszyngton, Toronto, Nechocea…

    SADURSKI.COM REALIZACJA MSAD.DEV
    • KONTAKT
    • LINKI
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • MAPA STRONY

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.