Najlepsze dowcipy o celnikach

celnicy dowcipy o celnikach humor granica kawały żarty

Dowcipy o celnikach, najlepsze kawały z celnikami. Celnicy na wesoło, humor na temat celników i ich pracy

Skarb w samochodzie

Na granicy celnik pyta turystę:
– Czy ma pan coś do oclenia?
– Mam skarb w samochodzie.
– Niestety musi go pan pozostawić w kraju.
Turysta zwraca się do siedzącej obok żony:
– Widzisz? Tłumaczyłem ci, że z tobą nie przepuszczą mnie przez granicę.

Bez dokumentów

Żydowska rodzina przekracza granicę, nie mając żadnych dokumentów. Ojciec znalazł jednak w kieszeni swoją analizę moczu i podaje ją celnikowi.
– Co to jest? – pyta celnik.
– Jak to co? Nasze dokumenty! Ana to moja córka, Liza to moja żona, a Moczu to ja.

Cło za papugę

Facet przewozi papugę przez granicę.
– Za żywego ptaka musi pan zapłacić cło – informuje go celnik. – Gdyby był wypchany, to nic by pan nie płacił.
Fąfara spogląda na papugę i przez chwilę się zastanawia. Papuga zdenerwowana:
– Nie wygłupiaj się, tylko płać!

> Dowcipy o papugach

papuga dowcipy o celnikach papugi kawały humor
Papuga i celnik. Najlepsze dowcipy o celnikach!

Rozbitkowie

Garstka rozbitków z katastrofy morskiej resztkami sił dopływa do nieznanego brzegu. Po chwili podchodzi do nich celnik i mówi:
– Znamy takie sztuczki! Gdzie są wasze bagaże?!

Jasio i samolocik

Tuż obok granicy Jasio bawił się zdalnie sterowanym samolocikiem. Samolot spadł kilka metrów poza granicą. Po chwili celnik podchodzi do Jasia i pyta:
– Kto ci pozwolił puszczać ten samolocik przez granicę?
– Tatuś.
– A czy tatuś ci powiedział, co to za biały proszek jest w środku?

> Najkrótsze dowcipy o Jasiu

Magik bez paszportu

Słynny magik przekracza polsko–rosyjską granicę bez paszportu. Jednak celnik mając do niego sentyment, proponuje:
– Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę pana bez paszportu.
Magik wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i… W niebo wzbija się gołąbek.
Na to celnik:
– To ma być sztuczka? To ja ci coś pokaże.
Zabiera magika na bocznicę kolejową, gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość – oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi: – A teraz to jest zielony groszek.

Woda święcona

Celnik wyciąga turyście z torby kilka butelek i pyta:
– Co to jest?
– Woda święcona dla mojej pobożnej matki.
– Niech pan nie kłamie. Przecież czuję, że to spirytus.
– Ludzie! Cud! Cud! Cud!

Ciężarówka na granicy

Celnik sprawdza ciężarówkę pełną żywności. Bierze od kierowcy kartę przewozu, wchodzi do ciężarówki i wskazując na skrzynki, pyta:
– Co to jest?
– Dżem truskawkowy.
– A to?
– Marmolada truskawkowa.
– A to?
– Powidła truskawkowe.
Celnik wskazując na skrzynki z wódką schowane w rogu, mówi:
– A to pewnie jest sok truskawkowy?

Celnik i walizka

Na kolejowym punkcie granicznym celnik zwraca się do podróżnego:
– Proszę otworzyć swoją walizkę.
– Ale ja nie mam żadnej walizki!
– Nic nie szkodzi. Przepis jest przepisem.

Śmieszne nazwisko

Białoruski celnik przegląda paszporty turystów z Rosji. W pewnej chwili bierze paszport jednego z nich i zaczyna się głośno śmiać. Po chwili zwraca się do kolegi:
– Zobacz Gołodupczenko, jakie śmieszne nazwisko ma ten facet: Zajcew.

Dowcipy o celnikach: (c) Sadurski.com / Superpress

Zobacz też:
> Dowcipy o jasnowidzach
> Kawały o kowbojach