Zestaw zeszycików A6 przed kilku dekad. Rządki skrupulatnie wpisywanych ręcznie informacji, dokumentujących publikacje między 1979 a 1991 rokiem. Odkryłem skarb, który dokumentuje pierwsze lata moich publikacji i obecności w mediach. Poznaj tajemnice pierwszych publikacji Sadurskiego
Analogowa baza danych. Bruliony sprzed dekad, warte więcej niż złoto
Nie miałem świadomości, że może gdzieś jeszcze być. Że zachowała się do dziś dokumentacja moich publikacji, o której dziś nie pamiętałbym, gdybym wtedy, na bieżąco i przez 12 lat nie wpisywał moich osiągnięć prasowych i medialnych. Może podświadomie wiedziałem, że warto robić takie notatki?
Trzy dzienniczki, każdy po 32 strony, sklejone w całość. Pierwszy w linię, dwa kolejne w kratkę. Na każdej stronie od kilkunastu do blisko trzydziestu wpisów, w kolejności od 1 do 1748. Zaczyna się 26 czerwca 1979, kończy na 15 września 1991. Wszystkie znane mi publikacje moich rysunków w prasie.
Dlaczego zakończyłem notowanie właśnie wtedy, więc kilka ostatnich stron jest pustych? Prawdopodobnie nie miałem czasu i chęci aby pisać dalej. To właśnie wtedy, we wrześniu 1991 zostałem wydawcą Dobrego Humoru. Od tego czasu publikacje w zewnętrznych wydawnictwach nie były już tak częste. Zajmowałem się Dobrym Humorem i wszystkim, co związane z działalnością wydawniczą. Na skrupulatne śledzenie i dokumentowanie kolejnych publikacji rysunkowych nie miałem już serca, ochoty i czasu.
Jak w rok opanowałem lubelską prasę
Numer 1, to debiut w Świecie Młodych numer 75, 26.VI.1979. Rok 1980 (numery 1-9) to publikacje w Kurierze Lubelskim, w harcerskim dodatku „Na Tropie”, a rok 1981 – tylko jedna odnotowana publikacja (nie wiem czemu nie wpisałem tu publikacji w biuletynie NSZZ Regionu Środkowowschodniego NSZZ Solidarności, natomiast Kiksa (gazetki z liceum) nie traktowałem jako publikacja i dlatego nie wpisałem.
W roku 1982 było 103 publikacje (numery czasopism i gazet), bo opublikowanych rysunków było więcej niż 150. Na liście Sztandar Ludu, Nasza Wieś, Kamena, Kurier Lubelski (w tym kolumna studencka Konfrontacje od 8 czerwca), Świat Młodych, Głos Budowlanych (od 15 października), Rolnik, Głos FSC. Czyli niemal wszystkie tytuły lubelskie, bo przecież mieszkałem wtedy w Lublinie.

Ogólnopolski desant Sadurskiego. Od Szpilek do Radaru i Polityki
Rok 1983, to już 4 strony. Poza wspomnianymi doszły Szpilki (9 czerwca), Tygodnik Kulturalny, Karuzela i Radar – czyli tytuły ogólnopolskie.
Rok 1984, to już ponad 8 wypełnionych wpisami stron (od numeru 128 do 282, w sumie 249 opublikowanych rysunków. W tym roku na liście pojawiły się Konstrukcje, Veto, Głos Żołnierza, Tygodnik Chełmski i Rzeczywistość.
Rok 1985, to 9 i pół stron i 269 opublikowanych rysunków. Do listy tytułów doszły wtedy Polityka, (19 stycznia), Związkowiec, Sztandar Młodych, (3 kwietnia), Walka Młodych, i Kultura. W tym roku najwięcej miałem publikacji w Kurierze Lubelskim i Szpilkach.
Szklany ekran i eter. Sadurski w Teleexpressie i Głosie Ameryki
Kolejnych lat nie będę już opisywać, natomiast jest też dodatkowa lista. I ona jest bardzo ciekawa, bo o wielu faktach dziś już nie pamiętam i liczy 45 pozycji. Poniżej wybrane notki.
7 października 1982 Krzysztof Karman przeprowadził ze mną wywiad radiowy dla audycji „Radio Młodych” w Radiu Lublin, a Ewa Tomiłło 4 grudnia 1983 dla tej samej audycji zrobiła ze mną kolejny wywiad. Są też odnotowane daty emisji programów Pegaz (TVP1) w których rysowałem pegazy.
W maju ’87 moje rysunki były w 4. biuletynach festiwalu piosenki harcerskiej w Siedlcach. Wiosną 1988 zrobiłem rysunki i opracowanie ulotki informującej o kradzieżach samochodów w woj. lubelskim, co było informacją policji oraz ostrzeżeniem. Z okazji HAL’88 dla Komendy Chorągwi ZHP w Lublinie zrobiłem projekt plakietki na ramię.
25 lutego 1987 Teleexpress (TVP 1) poinformował o wynikach konkursu Złota Szpilka, pokazując przy okazji mój nagrodzony rysunek. 28 lutego 1987 wywiad ze mną przeprowadził Adam Tomanek. Dziennik Telewizyjny (TVP 1) 21 czerwca 1987 pokazał mój rysunek z konkursu „O postępie technicznym satyrycznie”.
W lutym 1988 udzieliłem wywiad Głosowi Ameryki (audycja „Bez montażu”). 1 lutego 1990 w Panoramie Dnia (2 program TVP) pokazano mój „szpilkowy” rysunek z katem). 6 lipca 1990 Jacek Dąbała przeprowadził ze mną krótki wywiad dla Telewizyjnej Panoramy Lubelskiej, a 9 maja 1991 udzieliłem Radiu Lublin wywiadu emitowanego na żywo.
Szczepan Sadurski w mediach – podsumowanie
Te trzy zżółknięte już notesy, to coś więcej niż tylko rzędy cyfr i tytułów. To mapa drogowa mojej determinacji. W świecie, gdzie dzisiaj sukces mierzy się szybkimi lajkami, mam 1748 dowodów na fizyczną obecność w życiu Polaków – od prasy, przez audycje radiowe, po programy informacyjne TVP. To archiwum to mój paszport do historii polskiej satyry i mediów. Dokumentacja, której nie da się „wyklikać” ani sfałszować. To fundament oraz dowód na to, że byłem skrupulatnym dokumentalistą własnej pasji.
Szczepan Sadurski w mediach (c) Szczepan Sadurski / Sadurski.com
Zobacz też:
> Sadurski: jak poznałem Aleksandra Kwaśniewskiego
> Sadurski w programach Pegaz , TVP1


