Close Menu
Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (54)
    • BIZNES (117)
    • CIEKAWOSTKI (571)
    • DOM I OGRÓD (138)
    • DOWCIPY (354)
    • DZIECKO (71)
    • HISTORIA (104)
    • HOBBY (57)
    • INFORMACJE (191)
    • KARYKATURY (73)
    • KOBIETA (103)
    • KUCHNIA (71)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (79)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (102)
    • MUZYKA (50)
    • NAUKA (22)
    • NIESAMOWITE (109)
    • PODRÓŻE (695)
      • AFRYKA (65)
      • AMERYKA (138)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (37)
    • POLSKA (634)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (53)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (31)
      • DOLNOŚLĄSKIE (8)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (59)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (41)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (60)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (255)
    • PRACA (52)
    • PRAWO (55)
    • PRZEMYSŁ (43)
    • SATYRA (97)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (47)
    • SNY (25)
    • SPORT (143)
      • PIŁKA NOŻNA (71)
    • SZTUKA (40)
    • TECHNOLOGIE (93)
    • TRANSPORT (26)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (72)
    • Z ARCHIWUM (383)
    • ZAKUPY (50)
    • ZDROWIE (168)
    • ZWIERZĘTA (132)
    Facebook
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    • CIEKAWOSTKI
    • NIESAMOWITE
    • DOWCIPY
    • PODRÓŻE
    • SPORT
    • ZDROWIE
    • KUCHNIA
    • MOTORYZACJA
    • BIZNES
    • SENNIK
    • KONTAKT
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Strona Główna»MEDIA»Tak działała cenzura PRL. Pieczątki, zakazy i absurdalne decyzje cenzorów
    cenzura PRL-u urząd cenzury rysunek Sadurski
    cenzura PRL-u urząd cenzury rysunek Sadurski
    MEDIA

    Tak działała cenzura PRL. Pieczątki, zakazy i absurdalne decyzje cenzorów

    5 września 2026

    W stanie wojennym narysowałem Jaruzelskiego i Wałęsę tak, że… cenzor ich nie zauważył. Rysunek poszedł do druku, wybuchła afera, a egzemplarz gazety trafił na biurko samego generała. Tak właśnie działała cenzura w PRL-u podczas stanu wojennego.

    „Dobre, ale cenzura nie puści”

    Gdy w stanie wojennym przynosiłem moje rysunki satyryczne do redakcji „Kuriera Lubelskiego„, ich pierwszym recenzentem i przed-cenzorem był sekretarz redakcji. Z lewej odkładał rysunki do publikacji, z prawej te, które mu się nie podobały. Ale była też trzecia opcja:

    – Dooobre! Ale tego cenzura nie puści!

    Nie wiem, jak oceniali moje rysunki cenzorzy, poza tym konkretnych wskazówek żaden nie miał. Po prostu miał stać na straży ustroju i władzy, a jak coś było niebezpieczne – nie przystawiał pieczątki. Twórca, cenzor (i nikt poza nimi) na zawsze pozostawali jedynymi osobami, które poznały treść niewygodną dla władzy.

    Szczepan Sadurski pracownia Lublin 1987
    1987, Szczepan Sadurski w swojej pracowni w Lublinie. Co najmniej od 1981 r. a więc także przez cały stan wojenny, powstawały tu rysunki, które nie miały szansy przejść przez sito cenzury, ale też te, które drukowały Szpilki, Kurier Lubelski i biuletyn Solidarności Regionu Środkowo-Wschodniego. Foto: Iwan G.

    Na Mysiej decydowano, co Polacy mogą przeczytać

    Dla twórców i dziennikarzy adres przy Mysiej był tym, czym dla uczniów gabinet dyrektora szkoły. Tam zapadały decyzje, które teksty i rysunki mogą ujrzeć światło dzienne.

    Moja twórczość była „recenzowana” głównie w dwóch miejscach: na ul. Mysiej w Warszawie (to był kultowy i złowrogi adres stolicy) oraz na rogu Okopowej i Narutowicza w Lublinie (wejście od ul. Hempla, obecna ul. Zesłańców Sybiru).

    Starałem się nie myśleć o cenzurze, po prostu wymyślałem i tworzyłem rysunki. Redaktorzy z „Kuriera Lubelskiego” regularnie tam biegali – nie mieli daleko. Podobno cenzor przychodził też na Unicką, do wielkiej drukarni. Usprawniało to pracę gazety drukującej codziennie setki materiałów, które trzeba było przepuścić przez cenzorskie sito.

    cenzura PRL-u pieczątki Warszawa Lublin stan wojenny
    Pieczątki cenzury na odwrocie trzech rysunków, które wróciły do Sadurskiego po publikacji. Dwie górne, z podpisem W135, trzecia (podpis nieczytelny) z adnotacją:  „Ale bez tekstu czytanej gazety” (patrz jeden z rysunków poniżej)

    Pieczątka dla pieczątki

    Któregoś razu musiałem zajrzeć osobiście w podwórko przy ul. Hempla, które dotychczas omijałem. Miałem pokazać cenzorowi rysunek, który miał trafić na plakat mojej wystawy, w bardzo małym nakładzie.

    Dowiedziałem się od niego, że zanim przystawi swoją ważną pieczątkę, rysunek musi być wcześniej zaakceptowany pod względem artystycznym przez Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego. Bo przecież na byle czym nie można przystawiać pieczątek cenzury.

    Zdobyłem akceptację artystyczną Starszego Inspektora Wojewódzkiego 19 grudnia 1983 (pieczątka i podpis), wróciłem do cenzora i wtedy przystawił upragnioną pieczęć. Plakatu ostatecznie nie wydrukowano, ale pieczątki na odwrocie zostały na zawsze.

    urząd cenzury pieczątki rysunek Sadurskiego 1983
    Rysunek Szczepana Sadurskiego z 1983 roku. 25 stycznia 1984 cenzor zgodził się na powielenie w nakładzie 100 egz., w formacie B3. Z lewej pieczątka i podpis inspektora Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie oraz dopisek: „Akceptuję pod względem artystycznym. 19.12.83”

    Cenzor nie zauważył niczego. Czytelnicy zauważyli wszystko

    Praca cenzora była odpowiedzialna, ale cenzor też był człowiekiem. Zdarzało się, że puścił do druku to, czego absolutnie nie powinien czyli przystawił swoją pieczątkę. Tak było w ostatnich dniach roku 1982, gdy „Kurier Lubelski” kończył skład Szopki Noworocznej. Autorami byli: Kazimierz Pawełek (dziennikarz, satyryk, później naczelny „Kuriera” i senator) oraz niżej podpisany – jako autor ilustracji.

    Treść dotyczyła tematów lokalnych i w kilka dni zrobiłem ilustracje. Wtedy dowiedziałem się, że muszę dorysować tytułową winietę. I coś mnie podkusiło, żeby zadrzeć z cenzurą. Między napisem Szopka Noworoczna, narysowałem postacie kolędników. Na pierwszy rzut oka były zwykłymi kolędnikami, dopiero po chwili można było rozpoznać, kogo przedstawiają. Cenzor tego nie zrobił i poszło do druku.

    Nakład sprzedano błyskawicznie, tym bardziej że lotem błyskawicy rozeszło się po Lublinie, kogo Sadurski narysował. Z lewej był diabełek – Wojciech Jaruzelski (któremu coś dyndało między nogami) oraz aniołek Jerzy Urban. Z prawej szli: kot – Lech Wałęsa, turoń – Kuroń i lis z gwiazdą (a raczej: Lis z Gwiazdą). Jak cenzor mógł tego nie dostrzec i czy wyciągnięto wobec niego służbowe konsekwencje – tego nie wiem.

    > Tu więcej o tej sprawie

    cenzura PRL-u Szopka Noworoczna Jaruzelski Wałęsa Kurier Lubelski
    Winieta Szopki Noworocznej wydrukowana w „Kurierze Lubelskim” w środku stanu wojennego. Znajdź na rysunku Szczepana Sadurskiego Jaruzelskiego i postacie podziemnej Solidarności.

    Rysunek trafił na biurko Jaruzelskiego

    Byłem poza redakcją, gdy ważyły się losy naczelnego redakcji (Grzegorz Wójcikowski), a o aferze dyskutowano w lubelskim KW PZPR. Dostałem ostrzeżenie, że mogę dostać „wilczy bilet” czyli na zawsze pożegnać się z kształceniem w liceum plastycznym. Antysocjalistyczne rysunki (dziś niektóre są na ekspozycji stałej w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku) tworzone do szuflady schowałem w piwnicy, jak radzili dobrzy ludzie i z trwogą czekałem na konsekwencje.

    Sprawy toczyły się błyskawicznie, choć konkretne wieści dotarły do najbardziej zainteresowanych znacznie później. Ktoś z Lublina podrzucił na biurko Jaruzelskiego egzemplarz gazety z Szopką, żądając surowych konsekwencji. Kazimierz Pawełek sprawę opisał
    w książce „To się nadaje do Kuriera” – pisząc o „usłużnym piesku”, dodając, że zna nazwisko donosiciela. Zmarł w 2017 r. i nie wyjawił tego nazwiska. Zresztą podobno Jaruzelski obrócił sprawę w żart i podjął decyzję, aby nie wyciągać konsekwencji.

    Cenzura kontra twórczość satyryczna

    Cenzorzy walczyli także na największej imprezie satyrycznej w Polsce – legnickim Satyrykonie. Rysunki na konkurs wysyłały tu rzesze autorów. Ocenzurowanych rysunków było tyle, że organizatorzy imprezy, gdy już zmieniła się Polska, zrobili oddzielną wystawę.

    Były na niej rysunki zdjęte przez cenzurę, wśród nich kilka moich. Niestety w archiwum obecnie nie mogę odnaleźć mini-katalogu tej wystawy, więc nie pamiętam jaki miała tytuł, a w sieci nie ma dziś żadnych informacji.

    Do punktu ksero tylko z pieczątką cenzury?

    Strach przed cenzurą i konsekwencjami omijania cenzury bywał czasami paraliżujący. Do dziś pamiętam, jak jeden z właścicieli usługowego punku ksero w centrum Lublina odmówił mi zrobienia dwóch kopii mojego rysunku, które miałem zanieść do redakcji, do publikacji.

    Nie było tam nic specjalnego, chyba karykatura jakiegoś polityka. Zaproponował, żebym rysunek zaniósł do cenzury, wrócił do niego z tym rysunkiem i jeśli będzie na nim stosowna pieczątka, on zrobi xero.

    > Tu więcej na ten temat

    milicja obywatelska MO satyra stanu wojennego rysunek Szczepan Sadurski
    Ciekawostka: z lewej rysunek Szczepana Sadurskiego, sygnowany „RR-82” i kreślony inną kreską. Z prawej ten sam pomysł, ale narysowany jego charakterystyczną kreską i sygnowany „Sadurski’82”. Dzięki temu zabiegowa rysunek z lewej mój ukazać się poza cenzurą i nie wskazywał na rzeczywistego autora

    Ukryty przekaz w przypadkowym tekście?

    To, co cenzura coś puści, czy nie – to była loteria. Zdarzało się, że całkiem grzeczny politycznie rysunek był odrzucony, a taki który tematycznie był „po bandzie” i miałem podejrzenia, że cenzura może zatrzymać – drukowano bez przeszkód. Dlatego po prostu rysowałem i nie zwracałem uwagi na to, że cenzor będzie to oglądał. Ja byłem od rysowania, cenzor od cenzurowania.

    W jednej z warszawskich redakcji zostawiłem taki rysunek: facet siedzi w fotelu i czyta gazetę. Tytuł w gazecie: Sprawiedliwość – co to takiego. Facet sam sobie komentuje: „No właśnie”.

    Rysunek wydrukowano, a gdy oryginał  potem do mnie wrócił. Na odwrocie obok pieczęci cenzora, była adnotacja: „Bez tekstu czytanej gazety”. Ten cenzorski warunek spełnił ktoś z redakcji, zamazując literki tekstu, które nakleiłem na rysunku jako „treść artykułu”. Była to całkowicie przypadkowa treść, którą wyciąłem z jakiejś gazety i wkleiłem do rysunku. Cenzor jednak uznał, że może to jakiś ukryty przekaz czyli treść jednak nie jest przypadkowa.

    cenzura PRL-u ocenzurowany rysunek Szczepana Sadurskiego
    Ocenzurowany rysunek Szczepana Sadurskiego (fragment) z 1985 roku, wydrukowany w ogólnopolskim tygodniku. Redaktor wykonał warunek cenzora – zamaskował treść literek, aby po wydrukowaniu na pewno nie były do rozczytania

    Tak działała cenzura PRL-u

    Prawdziwa cenzura nie polegała na krytyce, sporach czy ograniczaniu zasięgów. Polegała na tym, że urzędnik państwowy mógł zdecydować, czy tekst, rysunek albo informacja w ogóle ujrzy światło dzienne. Z taką cenzurą miałem do czynienia wielokrotnie. Kto pamięta tamte czasy, wie jak wyglądała prawdziwa cenzura.

    Cenzura w PRL-u: (c) Szczepan Sadurski / Media . Sadurski.com
    Na górnej ilustracji: rysunek Sadurskiego, eksponowany na wystawie w Legnicy

    Zobacz też:
    > Jak udzieliłem wywiadu dla Głosu Ameryki. Karykatury stanu wojennego
    > Jak Kwaśniewski poznał najmłodszego rysownika
    > Skandaliczny rysunek, który sprowokował VIP-y PRL-u

    absurdy PRL Grzegorz Wójcikowski Kurier Lubelski Jaruzelski karykatura Jerzy Urban Kazimierz Pawełek Kurier Lubelski Lech Wałęsa rysunki PRL rysunki stan wojenny skandale PRL-u Solidarność stan wojenny szopka noworoczna urząd cenzury Wojciech Jaruzelski
    Udostępnij Facebook Twitter LinkedIn Email Copy Link
    Szczepan Sadurski
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)
    • Instagram
    • Tumblr
    • LinkedIn

    Portal rozrywkowy Sadurski.com istnieje nieprzerwanie od 2000 roku. To dzieło Szczepana Sadurskiego. Osobowość medialna, satyryk, dziennikarz, rysownik satyryczny, karykaturzysta eventowy. Prasa w Nowym Jorku pisała, że jest "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". W latach 1991-2012 wydawca Dobrego Humoru i innych czasopism z dowcipami (ukazało się ponad 750 publikacji). Założyciel (2001) i przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu globalnym. Specjalny gość festiwali w Australii, Francji i Armenii, juror światowych konkursów karykatury (m.in. w Stambule, Sztokholmie). Miał wystawy indywidualne m.in. w Nowym Jorku, Barcelonie, Wilnie, Kapsztadzie. Ilustruje książki i podręczniki szkolne. Zdobył Złotą Szpilkę'87 oraz inne nagrody.

    Powiązane wpisy

    „Kwiatki polskie”. Fakty i anegdoty o pierwszej książce Szczepana Sadurskiego

    8 najdziwniejszych zachowań polityków, które przeszły do historii

    Jak Wikipedia zrobiła ze mnie satyryka z Wenezueli

    Tygodnik Szpilki. Pismo satyryczne – fakty i ciekawostki

    Rysunkowy król „Kuriera Lubelskiego”. Historia setek publikacji

    Maciej Hoffman – wspomnienie Szczepana Sadurskiego

    LOSOWE ARTYKUŁY

    Stawka większa niż życie – ciekawostki o serialu

    Wyspa Wielkanocna i jej słynne rzeźby

    Humor z podręczników szkolnych

    Rodzaje sprężarek i ich zastosowanie

    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (54)
    • BIZNES (117)
    • CIEKAWOSTKI (571)
    • DOM I OGRÓD (138)
    • DOWCIPY (354)
    • DZIECKO (71)
    • HISTORIA (104)
    • HOBBY (57)
    • INFORMACJE (191)
    • KARYKATURY (73)
    • KOBIETA (103)
    • KUCHNIA (71)
    • LIFESTYLE (17)
    • MEDIA (79)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (102)
    • MUZYKA (50)
    • NAUKA (22)
    • NIESAMOWITE (109)
    • PODRÓŻE (695)
      • AFRYKA (65)
      • AMERYKA (138)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (37)
    • POLSKA (634)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (53)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (31)
      • DOLNOŚLĄSKIE (8)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (59)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (41)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (60)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (255)
    • PRACA (52)
    • PRAWO (55)
    • PRZEMYSŁ (43)
    • SATYRA (97)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (47)
    • SNY (25)
    • SPORT (143)
      • PIŁKA NOŻNA (71)
    • SZTUKA (40)
    • TECHNOLOGIE (93)
    • TRANSPORT (26)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (72)
    • Z ARCHIWUM (383)
    • ZAKUPY (50)
    • ZDROWIE (168)
    • ZWIERZĘTA (132)
    OSTATNIE WPISY

    „Kwiatki polskie”. Fakty i anegdoty o pierwszej książce Szczepana Sadurskiego

    15 września 2026

    Atrakcje na event w województwie warmińsko-mazurskim. Karykaturzysta eventowy

    14 września 2026

    Wszystko o Oscarach na Śląsku. Ludzie, filmy, miejsca i niezwykłe historie

    14 września 2026

    Wszystko co chciałbyś wiedzieć o polucji, ale boisz się zapytać

    14 września 2026
    Zobacz także

    Badwater – wyjątkowe jezioro w Dolinie Śmierci

    Ilustracja dziecięca, Muzeum Karykatury, Polanica,

    Kierowcy na wesoło. Najlepsze dowcipy o kierowcach

    Gdyby dinozaury nie wyginęły. Dinosapiens – alternatywna ewolucja bez człowieka

    Popularne

    Mecze piłkarskie, które przeszły do historii

    10-lecie Partii Dobrego Humoru. Jubileusz i ekspozycje humoru

    Ciekawostki o stanie wojennym. Od czołgów na ulicach po podziemny humor

    Podróże po świecie. Wesoły Wieżowiec w Waszyngtonie, Toronto…

    SADURSKI.COM REALIZACJA MSAD.DEV
    • KONTAKT
    • LINKI
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • MAPA STRONY

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.