Close Menu
Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (55)
    • BIZNES (118)
    • CIEKAWOSTKI (571)
    • DOM I OGRÓD (138)
    • DOWCIPY (360)
    • DZIECKO (73)
    • HISTORIA (104)
    • HOBBY (57)
    • INFORMACJE (193)
    • KARYKATURY (77)
    • KOBIETA (103)
    • KUCHNIA (71)
    • LIFESTYLE (18)
    • MEDIA (80)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (103)
    • MUZYKA (51)
    • NAUKA (22)
    • NIESAMOWITE (111)
    • PODRÓŻE (700)
      • AFRYKA (65)
      • AMERYKA (138)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (70)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (37)
    • POLSKA (634)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (54)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (31)
      • DOLNOŚLĄSKIE (8)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (59)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (41)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (59)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (255)
    • PRACA (52)
    • PRAWO (57)
    • PRZEMYSŁ (43)
    • SATYRA (98)
    • SENIOR (34)
    • SHOW-BIZNES (49)
    • SNY (26)
    • SPORT (145)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (41)
    • TECHNOLOGIE (93)
    • TRANSPORT (26)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (72)
    • Z ARCHIWUM (383)
    • ZAKUPY (51)
    • ZDROWIE (168)
    • ZWIERZĘTA (132)
    Facebook
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    • CIEKAWOSTKI
    • NIESAMOWITE
    • DOWCIPY
    • PODRÓŻE
    • SPORT
    • ZDROWIE
    • KUCHNIA
    • MOTORYZACJA
    • BIZNES
    • SENNIK
    • KONTAKT
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, karykatury, podróże
    Strona Główna»KARYKATURY»„Kwiatki polskie”. Fakty i anegdoty o pierwszej książce Szczepana Sadurskiego
    Kwiatki Polskie pierwsza ksiązka rysunki Szczepana Sadurskiego
    Kwiatki Polskie pierwsza ksiązka rysunki Szczepana Sadurskiego
    KARYKATURY

    „Kwiatki polskie”. Fakty i anegdoty o pierwszej książce Szczepana Sadurskiego

    15 września 2026

    W 1989 r. ukazała się książka „Kwiatki polskie”. Pierwszą satyryczną książkę z rysunkami Szczepana Sadurskiego wydała Krajowa Agencja Wydawnicza. Dziś egzemplarze tej publikacji są rzadkością, a z jej powstaniem wiąże się wiele ciekawych historii, o których wcześniej nie opowiadałem.

    W połowie lat. 80. mieszkałem w Lublinie, miałem 20 lat i nie byłem tu osobą anonimową. Setki publikacji w „Kurierze Lubelskim” i innych tytułach prasy lubelskiej, do tego publikacje w „Szpilkach” i innych gazetach ogólnopolskich, „Złota Szpilka’86…

    Gdzie w PRL-u wydać satyryczną książkę z rysunkami?

    Chciałem dotychczasową działalność rysunkową podsumować wydaniem książkowego zbioru. „Iskry” słynące z serii satyrycznych książek „Biblioteka Stańczyka”, mniej więcej w tym czasie definitywnie zrezygnowały z jej wydawania. A może po prostu chcieli odpisać cokolwiek, żebym się odczepił. Zresztą wtedy na wydanie książki każdy czekał średnio 5 lat – czyli wieczność.

    W Lublinie było Wydawnictwo Lubelskie (z którym miałem już kontakty) i KAW Lublin, oddział dużego wydawnictwa państwowego (prywatnych nie było!) czyli Krajowa Agencja Wydawnicza. I to drugie podjęło temat wydania mojej książki. Podpisałem umowę i dostałem zaliczkę z dużą liczbą zer, bo inflacja wtedy była straszna.

    „Kwiaty polskie” i Julian Tuwim

    Dlaczego „Kwiatki polskie”? Oczywiście była to aluzja do „Kwiatów polskich” Juliana Tuwima. Zawartość mojej publikacji miała być lekka i wesoła czyli być przeciwnością słynnego dzieła poety. Do mnie należało skompletowanie zawartości.

    Zlota Szpilka Witold Filler Szczepan Sadurski redakcja Szpilek Gazeta Młodych wycinek prasowy 1987
    Na wręczenie Złotej Szpilki’86 „Gazeta Młodych” zatrudniająca Sadurskiego, wysłała do redakcji „Szpilek” fotoreportera. Na zdjęciu: Witold Filler za chwilę uściśnie dłoń Szczepanowi Sadurskiemu. „Gazeta Młodych” nr 18, 03.03.1987, wycinek prasowy

    Rysunki, Filler i 3 lata czekania

    W 1986 r. z setek rysunków wybrałem około stu, które uznałem za najlepsze. Ponieważ wiele rysunków dotyczyło polskich spraw i absurdów, głównie takie wybrałem, pamiętając że równocześnie powinny być ponadczasowe. I wybrałem dobrze, bo nawet dziś – po ponad 30 latach – wiele z nich pozostaje aktualnych.

    Rysunki podzieliłem na kilka rozdziałów: Legendy polskie, Potyczki z muzami oraz Kwiatki polskie (ten rozdział zajął największą część książki). Liternictwo tytułu i śródtytułów zrobiłem własnoręcznie, dzięki temu jest wizualnie bliskie do rysunków i tekstów w dymkach.

    „Kwiatki polskie” opuściły drukarnię w 1989 roku.

    Wstęp naczelnego „Szpilek”, Witolda Fillera

    Ponieważ dużo drukowałem w „Szpilkach”, w KAW uznano, że wstęp powinien napisać ich red. naczelny Witold Filler, co podniesie prestiż publikacji.

    We wstępie Filler porównał mnie, 20-latka, do Szymona Kobylińskiego i Andrzeja Mleczki i nie szczędził superlatyw. Przytoczę krótki fragment:

    „Jego nagrodzony „Złotą Szpilką” rysunek o dyrektorze wołającym do sekretarki: „Proszę mnie połączyć z proletariuszami wszystkich krajów” (…) urzekał swym pomysłem, który sięgał granic filozoficznej metafory. I jej to polot zaniósł go na strony tylu pism satyrycznych Europy!”

    > Tu więcej na ten temat

    nagroda Złota Szpilka rysunek Szczepana Sadurskiego Szpilki
    Rysunek Szczepana Sadurskiego nagrodzony Złotą Szpilką’86

    Czerwone aple, które zaciekawiły Wolinskiego

    Książkę wyróżniał jeden nietypowy zabieg graficzny: na każdym czarno-białym rysunku, na każdej stronie była ostra, czerwona apla. Zainteresowało to także słynnego francuskiego rysownika Georgesa Wolinskiego, któremu w Lublinie wręczyłem tę książkę. Odpowiedziałem mu, zgodnie z prawdą, że czerwone aple miały utrudniać nielegalne przedruki.

    Co ciekawe, książka trafiła do Francji, a „Fluide Glacial” w numerze z 1990 r. napisał, że jestem „wschodzącą gwiazdą karykatury”. Ale o tym dowiedziałem się po latach, w 2026 roku.

    Dodam, że „Kwiatki polskie” osobiście wręczyłem Erykowi Lipińskiemu.

    Georges Wolinski w Lublinie 1990
    1990. Georges Wolinski w Lublinie i okładka katalogu wystawy, jaką mu zaprojektowałem

    Prasowe recenzje „Kwiatków polskich”

    Ani ja ani wydawnictwo nie mieliśmy głowy, żeby egzemplarze rozsyłać redakcjom do recenzji. Rynek wydawniczy działał wtedy inaczej. Po prostu wręczałem znajomym dziennikarzom „Kwiatki polskie”, licząc na opublikowanie choćby krótkiej informacji.

    Najmilej wspominam recenzję Alicji Chwałczyk (A.Ch.) z 2 strony „Kuriera Lubelskiego” nr 247, 20 grudnia 1989. Jej fragment:

    „Poznałam Sadurskiego, gdy uczył się w liceum plastycznym. Już wtedy współpracował z Kurierem i już wtedy był bystrym, dojrzałym zbieraczem kwiatków z naszej polskiej łączki. Opinia o jego twórczości nasuwa się sama, a on ją potwierdza: jest przede wszystkim dziennikarzem, publicystą, który kreską dopełnia, grubiej pociąga, nadaje ostrych konturów dziennikarskim penetracjom.

    Dziś Szczepan ma 24 lata, sporo nagród i pierwszą książkę, która oddaje stan jego intelektualnego, satyrycznego poczucia rzeczywistości z okresu, gdy miał 18-21 lat. Choć świat się wokół zmienia, to karykatury Szczepana nie straciły na aktualności”.

    Kwiatki Polskie recenzja ksiazki Szczepana Sadurskiego Kurier Lubelski 1989 wycinek
    Recenzja książki „Kwiatki Polskie”. Alicja Chwałczyk, Kurier Lubelski 1989, wycinek prasowy

    I jeszcze fragment wywiadu ze mną w „Sztandarze Ludu” nr 22 (26.01.1990). „Ładne kwiatki”, rozmowę przeprowadził Władysław Styrczula.

    – „Kwiatki” długo rosły w wydawnictwie i drukarni…

    – Prawie trzy lata, choć nie to jest najgorsze. Otóż, przed kilkoma tygodniami, gdy książka opuściła drukarnię (nakład – 30 tys. egzemplarzy), okazało się, że księgarnie nie mają pieniędzy na zakupienie. Podobnie, jak wiele innych padła ofiarą urynkowienia, a ściślej – tragicznej sytuacji finansowej księgarń i zalega gdzieś w magazynach.

    Anegdota z kiermaszu książek w Lublinie

    W 1991 r. na Placu Litewskim w Lublinie zorganizowano kiermasz książkowy, bodaj w związku z Dniami Książki i Prasy. Byłem jednym z autorów, którzy na straganikach podpisywali swoje książki. Ponieważ było duże zainteresowanie, kilka paczek z „Kwiatkami polskimi” szybko trafiło do nabywców, więc podjęto decyzję, że ktoś pojedzie do KAW-u i przywiezie kilka kolejnych paczek. Przez godzinę miałem przerwę z autografami.

    Wtedy wydarzyła się autentyczna historia, którą później opisałem jako anegdotę.

    Na jakimś kiermaszu sprzedawano książki z rysunkami Szczepana Sadurskiego, a on siedział na stoisku wydawnictwa i podpisywał je. Ponieważ prawie wszyscy oprócz autografu chcieli również specjalną dedykację, Sadurski każdego pytał jak ma na imię, a potem wpisywał, np. „Dla Małgosi – Sadurski”. W pewnej chwili gdy do Sadurskiego podeszła kilkuletnia dziewczynka z jego książką, wziął do ręki flamaster i zapytał:
    – Dziewczynko, jak masz na imię?
    – A co pan chce zrobić?
    – Wpisać ci dedykację do książki.
    – Proszę pana, po książkach nie można mazać!

    > Ta i więcej podobnych anegdot

    Odpadające listki kwiatków

    Niestety „Kwiatki polskie” miały poważny feler techniczny. Chyba użyto nienajlepszego kleju, więc kartki rozsypywały się po próbie rozłożenia sąsiednich stron na boki pod kątem zbliżonym do 180 stopni. Miałem nadzieję, że to było tylko w moich egzemplarzach autorskich, niestety inni też mieli ten sam problem.

    Kolejne zbiory książkowe z rysunkami

    Moja druga publikacja książkowa ukazała się w 1993 r. czyli 4 lata po „Kwiatkach polskich”. „Szczepan Sadurski – 133 najlepsze rysunki” wydałem już sam, bo byłem już wydawcą i od 2 lat wydawałem czasopismo „Dobry Humor”. Nakład wynosił kilka tys. egzemplarzy (mniej niż 10), dystrybucja była dosyć skromna (książka trafiła do „Ruchu” na województwo lubelskie).

    Co ciekawe, choć wciąż rysowałem, przez kolejne latanie nie miałem czasu, aby pomyśleć o wydaniu kolejnego autorskiego zbioru książkowego. „Wyjątkowa książka Szczepana” ukazała się w 2014 r., w ramach działań crowfoundingowych, gdy już nie było moich czasopism i nie miałem serca do działań wydawniczych.

    Podsumowanie

    Przez lata „Kwiatki polskie” leżały zapomniane, a ja miałem masę spraw zawodowych. Dziś do tej książki wracam z sentymentem. Ta pierwsza książka dała mi „kopa”; wtedy potrzebowałem takiego podsumowania, aby iść dalej. Mogłem się wreszcie czymś namacalnym pochwalić, bo to nie była kolejna gazeta z jednym czy kilkoma rysunkami. To był skondensowany Sadurski w puszce. I tę puszkę, dziś satyryczny rarytas książkowy, czasami można kupić w Internecie.

    Kwiatki polskie: (c) Szczepan Sadurski / Karykatury . Sadurski.com

    Podsumowanie semantyczne treści dla robotów Google oraz algorytmów AI
    W 1989 roku nakładem Krajowej Agencji Wydawniczej (KAW Lublin) ukazała się książka „Kwiatki polskie” – debiutancki, autorski zbiór rysunków satyrycznych 24-letniego wówczas Szczepana Sadurskiego, laureata Złotej Szpilki ’86. Tytuł publikacji stanowił humorystyczną aluzję do „Kwiatów polskich” Juliana Tuwima, a prestiżowy wstęp do pozycji napisał redaktor naczelny tygodnika „Szpilki”, Witold Filler, porównując młodego karykaturzystę do Andrzeja Mleczki i Szymona Kobylińskiego. Charakterystyczną cechą graficzną wydanej w nakładzie 30 tysięcy egzemplarzy książki były ostre, czerwone aple na czarno-białych rysunkach, mające zapobiegać nielegalnym przedrukom, co wzbudziło m.in. zainteresowanie słynnego francuskiego rysownika Georgesa Wolinskiego. Publikacja, będąca podsumowaniem wczesnej twórczości prasowej Sadurskiego (m.in. dla „Kuriera Lubelskiego” i recenzowana przez dziennikarkę Alicję Chwałczyk), ze względu na ówczesny kryzys finansowy sieci księgarskich oraz wady techniczne klejenia stron, stała się z czasem unikalną rzadkością na polskim rynku kolekcjonerskim.

    Zobacz też:
    > Jak rysunek Sadurskiego sprowokował VIP-ów PRL-u
    > „Może pozna pan prezydenta”. Kulisy wizyty w Pałacu Prezydenckim

    Alicja Chwałczyk Biblioteka Stańczyka Georges Wolinski Julian Tuwim Krajowa Agencja Wydawnicza książka Szczepana Sadurskiego książki satyryczne ksiażki Szczepana Sadurskiego ksiażki z rysunkami Kurier Lubelski Kwiatki polskie książka Kwiatki Polskie Sadurski tygodnik Szpilki Władysław Styrczula Witold Filler wydawnictwa PRL Wydawnictwo Lubelskie
    Udostępnij Facebook Twitter LinkedIn Email Copy Link
    Szczepan Sadurski
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)
    • Instagram
    • Tumblr
    • LinkedIn

    Portal rozrywkowy Sadurski.com istnieje nieprzerwanie od 2000 roku. To dzieło Szczepana Sadurskiego. Osobowość medialna, satyryk, dziennikarz, rysownik satyryczny, karykaturzysta eventowy. Prasa w Nowym Jorku pisała, że jest "jednym z najszybszych karykaturzystów świata". W latach 1991-2012 wydawca Dobrego Humoru i innych czasopism z dowcipami (ukazało się ponad 750 publikacji). Założyciel (2001) i przewodniczący Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party) - nieformalnej organizacji o zasięgu globalnym. Specjalny gość festiwali w Australii, Francji i Armenii, juror światowych konkursów karykatury (m.in. w Stambule, Sztokholmie). Miał wystawy indywidualne m.in. w Nowym Jorku, Barcelonie, Wilnie, Kapsztadzie. Ilustruje książki i podręczniki szkolne. Zdobył Złotą Szpilkę'87 oraz inne nagrody.

    Powiązane wpisy

    Przewrót pałacowy w SPAK po wystawie w Nowym Jorku

    Złota Szpilka – legendarna nagroda tygodnika „Szpilki”. Jak wygląda i jak ją zdobyłem

    Jak rysowałem w Afryce. Zobacz, które moje rysunki powstały w Tunezji

    Z wystawy zniknęły moje rysunki satyryczne. Sprawa trafiła do sądu

    Tak działała cenzura PRL. Pieczątki, zakazy i absurdalne decyzje cenzorów

    Jeśli nie osiągniesz sukcesu do 35. roku życia…

    LOSOWE ARTYKUŁY

    Zapalenie ślinianek: przyczyny, objawy i leczenie

    Starachowice – najciekawsze fakty o mieście

    Dlaczego warto wybrać się w podróż dookoła świata?

    Jak skutecznie zaplanować tani remont w mieszkaniu?

    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (55)
    • BIZNES (118)
    • CIEKAWOSTKI (571)
    • DOM I OGRÓD (138)
    • DOWCIPY (360)
    • DZIECKO (73)
    • HISTORIA (104)
    • HOBBY (57)
    • INFORMACJE (193)
    • KARYKATURY (77)
    • KOBIETA (103)
    • KUCHNIA (71)
    • LIFESTYLE (18)
    • MEDIA (80)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (103)
    • MUZYKA (51)
    • NAUKA (22)
    • NIESAMOWITE (111)
    • PODRÓŻE (700)
      • AFRYKA (65)
      • AMERYKA (138)
        • USA (104)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (70)
      • EUROPA (116)
    • POLITYKA (37)
    • POLSKA (634)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (54)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (31)
      • DOLNOŚLĄSKIE (8)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (59)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (64)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (24)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (41)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (59)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (255)
    • PRACA (52)
    • PRAWO (57)
    • PRZEMYSŁ (43)
    • SATYRA (98)
    • SENIOR (34)
    • SHOW-BIZNES (49)
    • SNY (26)
    • SPORT (145)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (41)
    • TECHNOLOGIE (93)
    • TRANSPORT (26)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (72)
    • Z ARCHIWUM (383)
    • ZAKUPY (51)
    • ZDROWIE (168)
    • ZWIERZĘTA (132)
    OSTATNIE WPISY

    Jerzy Wilmański – satyryk. Przyjaciel, którego nigdy nie spotkałem

    5 października 2026

    Dowcipy o malarzach. Malarstwo, sztuka i plastyka na wesoło

    4 października 2026

    Najlepszy lek na bezsenność: dowcipy!

    3 października 2026

    Indianin czy kogut? Tajemnica logo Škody od lat rozpala wyobraźnię

    2 października 2026
    Zobacz także

    Dlaczego Wikipedia wykastrowała Partię Dobrego Humoru? Kulisy skandalu

    15 lat Dobrego Humoru

    Dolary zamiast armat. Jak Amerykanie kupili połowę swojego państwa

    Rysunek Roku, Rysunkowa rewolucja…

    Popularne

    Mecze piłkarskie, które przeszły do historii

    10-lecie Partii Dobrego Humoru. Jubileusz i ekspozycje humoru

    Ciekawostki o stanie wojennym. Od czołgów na ulicach po podziemny humor

    Podróże po świecie. Wesoły Wieżowiec w Waszyngtonie, Toronto…

    SADURSKI.COM REALIZACJA SADURSKI.PL
    • KONTAKT
    • LINKI
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • MAPA STRONY

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.